Polacy za granicą #5 Lewandowski z golem w El Clasico! Grabara wpuścił 8 bramek. Co działo się w weekend?

Gol Lewandowskiego w El Clásico był najmocniejszym polskim akcentem minionego weekendu. Ze zdobycia trofeum cieszył się także inny reprezentant Polski. Nie zabrakło jednak także trudnych momentów kadrowiczów, jak występ Kamila Grabary przeciwko Bayernowi. Sprawdzamy, jak w miniony weekend radzili sobie Polacy w ligach zagranicznych.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Drągowski wraca do Polski

Powrót Bartłomieja Drągowskiego do Ekstraklasy to moment symboliczny. Nie dlatego, że do kraju wraca wielkie nazwisko, ani dlatego, że Widzew Łódź sięga po bramkarza z międzynarodowym CV. To raczej chwila, w której pewien etap kariery zostaje definitywnie zamknięty. Etap pełen obietnic, zakrętów i niewykorzystanych szans.

Gdy niespełna dekadę temu opuszczał Jagiellonię Białystok, był jednym z najbardziej utalentowanych młodych bramkarzy w Europie. Transfer do Fiorentiny miał być początkiem wielkiej kariery, a nie tylko zagraniczną przygodą. Drągowski wyjeżdżał jako projekt na lata, z łatką przyszłej jedynki reprezentacji Polski i nazwiskiem, które budziło realne zainteresowanie czołowych lig.

Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej wymagająca. We Włoszech nie brakowało momentów obiecujących, ale brakowało ciągłości. Były dobre mecze, były serie bezbłędnych występów, ale równie często pojawiały się przestoje, ławka rezerwowych i decyzje transferowe, które nie zawsze działały na jego korzyść.

W reprezentacji Polski Drągowski nigdy nie zdołał wywalczyć pozycji, która przez lata wydawała się dla niego naturalnym celem. Cztery mecze, dziewięć straconych bramek i rola wiecznego rezerwowego nie oddają ani skali jego talentu, ani oczekiwań, jakie wobec niego mieli kibice i selekcjonerzy. Zamiast stabilizacji, były epizody. Zamiast przejęcia pałeczki, ciągłe czekanie na swój moment.

Grecki epizod w Panathinaikosie miał być nowym otwarciem. Przez chwilę rzeczywiście wyglądało na to, że Drągowski znalazł miejsce, w którym może się odbudować. Ostatecznie jednak i tam stracił pozycję, a zagraniczny rozdział kariery zakończył się szybciej, niż wielu się spodziewało. Do Polski wraca więc 28-latek, który teoretycznie powinien być w samym środku najlepszych lat.

Drągowski wraca do Polski nie jako niespełniony talent, ale jako piłkarz, który poznał smak wielkiej piłki i jej bezwzględności. To ważne rozróżnienie. Jego kariera nie jest historią zmarnowaną – jest historią nie do końca zrealizowaną zgodnie z pierwotnym planem. Takie historie w futbolu zdarzają się częściej, niż chcielibyśmy przyznać.

Widzew Łódź zyskuje bramkarza, który zna presję, tempo i wymagania europejskiej piłki. Jeśli zdrowie dopisze, Drągowski powinien być jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w Ekstraklasie. Nie jako gwiazda z plakatu, ale jako lider. Zawodnik spokojniejszy, bardziej świadomy i bogatszy o doświadczenia, których nie da się nauczyć na krajowych boiskach.

To nie musi być historia o powrocie z podkulonym ogonem, ale o korekcie kursu. O zatrzymaniu się w momencie, w którym dalsza pogoń za marzeniami mogłaby przynieść więcej strat niż korzyści. Drągowski wciąż ma przed sobą wiele lat gry i dziś, paradoksalnie, może być lepiej przygotowany do kariery niż kiedykolwiek wcześniej.

Lewandowski strzela, Barcelona zdobywa Superpuchar Hiszpanii

Robert Lewandowski to piłkarz zdolny do odwracania losów najważniejszych meczów. Hansi Flick miał tego świadomość i wystawił 37-latka na finałowy mecz o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt. Napastnik Barcelony nie zawiódł swojego trenera i jeszcze przed przerwą trafił do bramki Królewskich, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

Lewandowski opuścił boisko w 66. minucie z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku. Polak może nie błyszczał w ofensywie jak Raphinha i Lamine Yamal, ale jego trafienie ostatecznie pomogło Barcelonie w zdobyciu Superpucharu Hiszpanii. Dla kapitana reprezentacji Polski był to już trzeci triumf w tych rozgrywkach.

Grabara nie zdołał zatrzymać Bayernu

O minionym weekendzie jak najszybciej postara się zapomnieć Kamil Grabara. Polak miał przed sobą arcytrudne zadanie w postaci zatrzymania naszpikowanego gwiazdami Bayernu Monachium. Misja ta była właściwie skazana na niepowodzenie, ponieważ bramkarz Wolfsburga był zdany niemal na siebie.

Zespół reprezentanta Polski zaliczył koszmarny występ na tle mistrza Niemiec. Przed upływem godziny gry Wolfsburg strzelił sobie już dwa samobóje. Na tym jednak się nie skończyło. Bayern nie miał tego dnia litości i rozbił rywala aż 8:1. Dla popularnych Wilków była to najwyższa porażka w historii ich występów w Bundeslidze. Grabara mógł zachować się lepiej właściwie tylko przy ostatnim trafieniu. Polak mimo wpuszczenia ośmiu bramek, nie zebrał fatalnych not za swój występ.

Szymański na walizkach i z trofeum w dłoni

W ostatnich dniach ze zdobycia trofeum cieszył się nie tylko Robert Lewandowski, ale i Sebastian Szymański. Fenerbahce pokonało 2:0 Galatasaray i sięgnęło po Superpuchar Turcji. Niestety, stało się do bez udziału polskiego pomocnika. 26-latek nie pojawił się na boisku ani na minutę. Po derbach Stambułu Szymański zamieścił wymowny wpis w mediach społecznościowych.

Dla Szymańskiego Superpuchar Turcji był pierwszym i prawdopodobnie jedynym trofeum wygranym w barwach Fenerbahce. 26-letni pomocnik z każdym dniem jest coraz bliżej zmiany klubu i przenosin do Ligue 1. Znana jest już kwota jego transferu.

Ciekawostka weekendu

Każdy kolejny gol Lewandowskiego ma dzisiaj inne znaczenie, niż jeszcze kilka lat temu. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ. Napastnik Barcelony nie ściga się już o korony króla strzelców. Mimo tego wciąż jest w stanie bić kolejne imponujące rekordy. Tak też stało się w ostatnim El Clasico.

Lewandowski, jak zauważył na portalu X Cezary Kawecki, został drugim najstarszym strzelcem gola w El Clasico. Kapitan reprezentacji Polski na podium przedziela wynik dwóch legendarnych napastników Realu Madryt – Ferenca Puskasa i Alfredo Di Stefano.

Pierwsze miejsce w tym zestawieniu jest jak najbardziej w zasięgu Lewandowskiego. 37-latek zostanie najstarszym zdobywcą bramki w meczach Realu Madryt z Barceloną, jeżeli wpisze się na listę strzelców w najbliższym, majowym starciu z Królewskimi.

Ściągawka selekcjonera: występy Polaków za granicą:

Bramkarze: (6)

Łukasz Skorupski (Bologna FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Como (1:1)

Kamil Grabara (VfL Wolfsburg) – cały mecz vs Bayern (1:8)

Mateusz Kochalski (Karabach Agdam) – przerwa w rozgrywkach

Marcin Bułka (NEOM FC) – poza kadrą (kontuzja) vs Al Fateh (0:1)

Radosław Majecki (Brest) – przerwa w rozgrywkach

Jakub Stolarczyk (Leicester City) – poza kadrą vs Cheltenham (2:0)

Obrońcy: (16)

Jan Bednarek (FC Porto) – bez meczu

Jakub Kiwior (FC Porto) – bez meczu

Matty Cash (Aston Villa FC) – 79 minut vs Tottenham (2:1)

Przemysław Wiśniewski (Spezia Calcio) – cały mecz vs Sudtirol (1:2)

Jan Ziółkowski (AS Roma) – od 87. minuty vs Sassuolo (2:0)

Tomasz Kędziora (PAOK FC) – na ławce vs Panetolikos (3:0)

Bartosz Bereszyński (Palermo) – od 70. minuty vs Mantova (1:1)

Kacper Potulski (FSV Mainz) – na ławce vs Union (2:2)

Arkadiusz Pyrka (FC St. Pauli) – mecz przełożony

Adam Dźwigała (FC St. Pauli) – mecz przełożony

Sebastian Walukiewicz (US Sassuolo) – cały mecz vs Roma (0:2)

Michał Karbownik (Hertha) – przerwa w rozgrywkach

Tymoteusz Puchacz (Sabah) – przerwa w rozgrywkach

Maik Nawrocki (Hannover 96) – przerwa w rozgrywkach

Paweł Bochniewicz (Heerenveen) – na ławce vs Feyenoord (2:2)

Miłosz Matysik (Aris Limassol) – od 83. minuty i czerwona kartka vs AEK Larnaka (1:0)

Pomocnicy: (18)

Piotr Zieliński (Inter Mediolan) – 62 minuty vs Napoli (2:2)

Jakub Kamiński (1. FC Koeln) – cały mecz vs Heidenheim (2:2)

Nicola Zalewski (Atalanta) – 79 minut vs Torino (2:0)

Sebastian Szymański (Fenerbahce SK) – na ławce vs Galatasaray (2:0)

Michał Skóraś (KAA Gent) – przerwa w rozgrywkach

Przemysław Frankowski (Stade Rennais FC) – na ławce vs Chantilly (3:1)

Jakub Moder (Feyenoord) – poza kadrą (kontuzja) vs Heerenveen (2:2)

Jakub Piotrowski (Udinese Calcio) – od 56. minuty vs Pisa (2:2)

Oskar Pietuszewski (FC Porto) – bez meczu

Bartosz Slisz (Brondby IF) – przerwa w rozgrywkach

Kacper Kozłowski (Gaziantep FK) – wtorek vs Kocaelispor 16:00

Filip Rózga (Sturm Graz) – przerwa w rozgrywkach

Łukasz Łakomy (OH Leuven) – przerwa w rozgrywkach

Maxi Oyedele (RC Strasbourg) – poza kadrą (kontuzja) vs Avranches (6:0)

Łukasz Poręba (SV Elversberg) – przerwa w rozgrywkach

Jakub Kałuziński (Basaksehir) – wtorek vs Boluspor 13:30

Jan Faberski (PEC Zwolle) – od 73. minuty vs Twente (1:1)

Mateusz Żukowski (FC Magdeburg) – przerwa w rozgrywkach

Napastnicy: (10)

Robert Lewandowski (FC Barcelona) – 66 minut i gol vs Real Madryt (3:2)

Karol Świderski (Panathinaikos AO) – na ławce vs Panserraikos (3:0)

Krzysztof Piątek (Al-Duhail SC) – bez meczu

Adam Buksa (Udinese Calcio) – poza kadrą (kontuzja) vs Pisa (2:2)

Arkadiusz Milik (Juventus FC) – poniedziałek vs Cremonese 20:45

Adrian Benedyczak (Parma) – od 80. minuty vs Lecce (2:1)

Dawid Kownacki (Hertha) – przerwa w rozgrywkach

Szymon Włodarczyk (Excelsior Rotterdam) – poza kadrą vs PSV (1:5)

Mateusz Bogusz (Cruz Azul) – poza kadrą vs Club Leon (1:2)

Filip Szymczak (Royal Charleroi SC) – przerwa w rozgrywkach

Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą: