Pietuszewski docenia rolę Bednarka
Oskar Pietuszewski w ostatnich dniach był najgorętszym nazwiskiem na transferowym rynku w Polsce, a być może i w naszej części Europy. Właściwie wszystkie największe klubu na Starym Kontynencie obserwowały gracza Jagiellonii Białystok. Finalnie dzisiaj, po długich spekulacjach, FC Porto oficjalnie ogłosiło przyjęcie młodzieżowego reprezentanta naszego kraju. Koszt to ponad 10 milionów euro.
Sam Pietuszewski od dłuższego czasu miał zdradzać chęć i gotować na taki ruch, ale kwestią sporną do samego końca pozostawały finanse. Finalnie Jagiellonia zarobiła sporo, ale nowego rekordu PKO Ekstraklasy nie ma. Niemniej sam transfer należy rozpatrywać bardzo dobrze, bowiem Oskar Pietuszewski ma szansę na rozwój w znakomitym miejscu i to w dodatku pod okiem dwóch rodaków; a mianowicie Jana Bednarka oraz Jakuba Kiwiora. To właśnie rola tego pierwszego miała spore znaczenie przy tym ruchu, bowiem jak powiedział sam skrzydłowy, właśnie z popularnym „Bednim” sporo rozmawiał.
– Dużo rozmawiałem z Janem Bednarkiem i powiedział mi wiele dobrych rzeczy o klubie i kibicach, bardzo mi pomógł, przekazał wiele dobrych rzeczy i to był jeden z powodów, dla których wybrałem FC Porto – powiedział Oskar Pietuszewski w rozmowie z mediami klubowymi.
– Dla mnie najważniejsze jest grać, gromadzić minuty i zdobywać trofea. Podpisałem kontrakt z FC Porto, aby zdobywać tytuły i będę walczył i dawał z siebie wszystko, aby wygrać wszystkie rozgrywki, w których bierzemy udział – dodał.
Zobacz także: Cracovia ogłosiła wielkie odejście. Aż trudno uwierzyć










