Rafał Górak przed spotkaniem GKS Katowice – Górnik Zabrze
GKS Katowice w czwartek zorganizował łączoną konferencję prasową z udziałem nie tylko trenera Rafała Góraka i kapitana drużyny Arkadiusza Jędrzycha, ale także przedstawicieli gości sobotniej potyczki. Górnik Zabrze był reprezentowany przez Michala Gasparika i Erika Janżę. Wydarzenie odbyło się nie w klubie, a w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka. Śląski Klasyk jednocześnie wpisuje się w jedno z wydarzeń ustanowionych przez województwo śląskie w ramach Roku Dziewięciu Górników z Wujka.
Przed startem rywalizacji szkoleniowiec ekipy z Katowic mówił o tym, co będzie kluczowe w spotkaniu przeciwko Zabrzanom. Ponadto trener GieKSy odniósł się do pytania dotyczącego tabeli PKO BP Ekstraklasy – tej standardowej po rozegraniu 22 ligowych meczów, ale też tej uwzględniającej wyłącznie rundę wiosenną.
- Zobacz też: GKS rośnie w siłę? Borja Galan nie krył dumy
– Wydaje mi się, że samo spotkanie niesie ogromne emocje. Zawsze, gdy gram z drużyną ze Śląska, czuję dodatkową energię. To ogromna frajda uczestniczyć w takich meczach, a gdy przeciwnikiem jest Górnik Zabrze, to tym bardziej. Dodatkowo gramy w Ekstraklasie, więc ranga jest jeszcze większa. Nie mogę się doczekać tego spotkania – usłyszał Goal.pl od trenera Góraka.
Śląski Klasyk i dodatkowa energia
GKS aktualnie w tabeli PKO BP Ekstraklasy plasuje się na 12. miejscu. Z kolei w klasyfikacji uwzględniającej wyłącznie rundę wiosenną zadomowił się na trzeciej pozycji. Która z tabel oddaje zatem realną siłę GieKSy? Trener odniósł się do tego wątku.
– Główna tabela zawsze odzwierciedla zdobyte punkty, więc to ona jest najbardziej miarodajna. Ostatnie mecze pokazały jednak, że wiele spotkań było wyrównanych. Zarówno my, jak i rywale mogliśmy zdobyć więcej punktów. Teraz najważniejsze jest to, by w sobotę zagrać skutecznie i sięgnąć po zwycięstwo – mówił Górak.
Rola Bartosza Nowaka i ofensywy GKS-u
Trener ekipy z Katowic jest przekonany, że jego drużyna jest mocniejsza niż w poprzednim sezonie. Niepokoić może jednak fakt, że GieKSa nie ma w swoich szeregach napastnika, który regularnie zdobywałby bramki. Co na to szkoleniowiec katowickiej drużyny?
– Absolutnie nie mam z tym problemu. Czasami odpowiedzialność za bramki rozkłada się inaczej. Bywało, że defensywny pomocnik miał wiele okazji. Dzisiaj mocne liczby notuje Bartosz Nowak. Nasi napastnicy również będą strzelać gole. Nie przywiązuję wielkiej wagi do indywidualnych statystyk. Najważniejsze są punkty drużyny – przekonywał trener GieKSy.
Sobotnie spotkanie z udziałem GKS-u i Górnika rozpocznie się o godzinie 20:15. Pierwsza potyczka w tym sezonie z udziałem obu ekip zakończyła się wygraną 14-krotnego mistrza Polski różnicą trzech trafień (3:0).








