Elliot Anderson może zostać najdroższym piłkarzem w historii Man United
Manchester United po zakończeniu sezonu będzie musiał podjąć bardzo ważną decyzję, zanim skupi się na wzmocnieniach kadry pierwszego zespołu. Obecnie pod znakiem zapytania stoi to, kto będzie trenerem drużyny od lipca. Michael Carrick został zatrudniony w roli tymczasowego szkoleniowca. W międzyczasie klub chce znaleźć kogoś innego o większym nazwisku i doświadczeniu.
Niezależnie od tego, kto zostanie trenerem, Manchester United potrzebuje defensywnego pomocnika. Latem ubiegłego roku pytali o Carlosa Balebę, ale na tamtą chwilę odpuścili ze względu na żądania finansowe Brigton. Mewy oczekiwały podobno 100 mln euro.
Czerwone Diabły oprócz Kameruńczyka interesują się także innym zawodnikiem z Premier League. Na liście życzeń znalazł się Elliot Anderson, o którego zabiegają czołowe kluby w lidze. Jak podaje serwis TeamTalk, aby zapewnić sobie transfer Anglika, włodarze z Old Trafford są gotowi pobić własny rekord transferowy. Piłkarz Nottingham Forest miałby kosztować ponad 100 mln funtów.
Do tej pory najdroższym transferem w historii Man United jest Paul Pogba. Za pomocnika Juventusu płacili w przeszłości 89,3 mln funtów. Warto dodać, że ruchy transferowe 20-krotnych mistrzów Anglii będą zależeć od końcowego wyniku w Premier League. Jeśli nie awansują do Ligi Mistrzów, pozyskanie Andersona, który ma zastąpić Casemiro, może być niemożliwe do zrealizowania.









