Barcelona chce, żeby Alvarez został następcą Lewandowskiego
Ostatnie dni przyniosły nowe informacje w sprawie przyszłości Roberta Lewandowskiego. Jest już prawie pewne, że napastnik po zakończeniu sezonu pożegna się z klubem. FC Barcelona nie zaproponuje mu przedłużenia kontraktu, który wygasa w czerwcu.
Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi bliskiego współpracownika Joana Laporty. Członek sztabu wyborczego Ferran Olive w rozmowie z serwisem Culemania ujawnił, że kataloński klub szuka następcy Polaka. „Nie, w zasadzie nie. Powiedziałbym, że nie. W tej chwili jest to powszechnie wiadome, że szukamy napastnika. FC Barcelona ma ku temu możliwości i obecnie szuka czołowego napastnika – odpowiedział na pytanie w temacie, czy 37-latek dostanie nową umowę.
W obliczu pożegnania z Lewandowskim powstaje pytanie: kto zastąpi go w przyszłym sezonie? Z odpowiedzią przychodzi Gaston Edul, dziennikarz serwisu TyC Sports. Z jego informacji wynika, że Barcelona pozostaje w stałym kontakcie z agentami Juliana Alvareza. Co prawda, otoczenia piłkarza dementuje rozmowy z klubem, ale może być to tylko działanie, aby zachować pozory.
Fakt, że Alvarez jest łączony z Blaugraną to nic nowego. Od miesięcy pojawiają się w mediach plotki, że Barcelona jest zainteresowana mistrzem świata. Atletico Madryt próbuje temu zapobiec, rozważając nowy kontrakt dla zawodnika, ale w obliczu możliwej przeprowadzki na Camp Nou, tak naprawdę niewiele może zdziałać. Jeśli piłkarz będzie chciał odejść, a Katalończycy wyłożą odpowiednią sumę, będzie po temacie. 26-latek gra dla Los Colchoneros od sierpnia 2024 roku. Wcześniej był związany z Manchesterem City.









