Udinese Calcio chce Filipa Marchwińskiego
Filip Marchwiński od półtora roku jest zawodnikiem US Lecce. 24-letni pomocnik nie zdołał jednak przebić się do podstawowego składu włoskiego klubu, na co bez wątpienia wpłynęła poważna kontuzja kolana, z powodu której musiał pauzować przez długi czas.
Mimo iż dwukrotny reprezentant Polski jest już w pełni zdrowy, w obecnym sezonie nie rozegrał ani jednego spotkania, co sprawia, że jego przyszłość na Stadio Via del Mare stoi pod dużym znakiem zapytania. W związku z tym pojawiają się spekulacje dotyczące dalszej kariery Marchwińskiego, który na szerokie piłkarskie wody wypłynął w Lechu Poznań.
Nie jest wykluczone, że 24-latek jeszcze w trwającym zimowym okienku transferowym zmieni otoczenie wewnątrz Serie A. Zdaniem Gianluigiego Longariego ofensywny pomocnik przykuł bowiem uwagę Udinese Calcio. Na razie nie wiadomo, czy chodzi o krótkie wypożyczenie, czy ewentualny transfer definitywny.
Na Stadio Friuli playmaker mógłby szybko się zaaklimatyzować, dzieląc szatnię ze swoimi rodakami – Adamem Buksą i Jakubem Piotrowskim. Dodatkowym atutem jest obecność Kosty Runjaicia w roli trenera drużyny Zebr oraz Przemysława Małeckiego i Alexa Trukana w sztabie szkoleniowym, którzy są znani z PKO BP Ekstraklasy.
Filip Marchwiński trafił do US Lecce w lipcu 2024 roku z Lecha Poznań za 3 miliony euro. W koszulce zespołu Giallorossich rozegrał dotąd zaledwie trzy spotkania, nie notując ani gola, ani asysty. Jego aktualna wartość rynkowa jest szacowana na 2,5 miliona euro. Kontrakt polskiego zawodnika z obecnym pracodawcą obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.









