Mariusz Jop wprost o decyzji Śląska Wrocław
Wisła Kraków w najbliższą niedzielę zagra ze Zniczem Pruszków. Tymczasem przed tym spotkaniem wokół 13-krotnych mistrzów Polski głośno jest o starciu ze Śląskiem Wrocław. Wpływ na taki stan rzeczy ma fakt, że przedstawiciele spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy w specjalnym komunikacie poinformowali, iż kibice gości na mecz 24. kolejki nie zostaną wpuszczeni na Tarczyński Arena Wrocław. Szkoleniowiec ekipy z Krakowa wypowiedział się na ten temat.
– Oczywiście, że to ma znaczenie. Chcemy grać przy wsparciu naszych kibiców. Cieszymy się z ich obecności na stadionie i wyjazdach. Uważam jednak, że nie jesteśmy równo traktowani. Takimi sprawami powinien zajmować się Polski Związek Piłki Nożnej i surowo reagować, aby było to przejrzyste dla wszystkich – przekonywał Mariusz Jop w trakcie konferencji prasowej opublikowanej w klubowej telewizji.
Wisła z ekipą Ante Simundzy zmierzy się za tydzień. Mecz odbędzie się 7 marca, w sobotę, o godzinie 17:30. W pierwszym spotkaniu w tej kampanii między drużynami górą była Biała Gwiazda, która udzieliła wrocławianom lekcji futbolu (5:0).
Ogólnie w ośmiu ostatnich starciach między zespołami częściej górą byli Wojskowi. Śląsk wygrał cztery razy. W jednym spotkaniu zwyciężyła Wisła, a w trzech potyczkach padł remis. Po raz ostatni drużyny grały ze sobą we Wrocławiu w kwietniu 2022 roku. Wówczas padły dwa gole, a mecz zakończył się podziałem punktów (1:1).









