Raków pracuje nad zimowym wzmocnieniem
Raków Częstochowa przeszedł spore zmiany tuż po zakończeniu rundy jesiennej. Zgodnie z wcześniejszym porozumieniem, klub opuścił Marek Papszun oraz kilku członków sztabu szkoleniowego, którzy wspólnie z nim wylądowali w Legii Warszawa. Jego miejsce na ławce trenerskiej Medalików zajął Łukasz Tomczyk, a jednym z jego asystentów został Dawid Szulczek. To zupełnie nowy etap w historii częstochowskiego klubu, choć ten oczywiście w dalszym ciągu zamierza walczyć o najwyższe cele.
W tym sezonie Raków liczy się w grze o mistrzostwo Polski. Na jego półmetku traci do liderującej Wisły Płock tylko punkt, a w dodatku wciąż bierze udział w rozgrywkach Pucharu Polski oraz Ligi Konferencji. Wkrótce Tomczyk może dostać pierwsze zimowe wzmocnienie do swojej nowej drużyny. Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl potwierdza, że bliski transferu do Rakowa jest Marko Divković, w sprawie którego toczą się zaawansowane rozmowy.
Chorwat miałby trafić do Częstochowy w ramach transferu definitywnego. Raków negocjuje niską kwotę odstępnego i procenty od kolejnych transakcji. Wykorzystuje tym samym fakt, że umowa Divkovicia z Broendby wygasa w czerwcu 2026 roku.
Transfer Divkovicia zapełniłby głębię na wahadłach, czyli kluczowej pozycji w Rakowie. W tym sezonie 26-latek zaliczył 25 występów i uzbierał w nich trzy bramki oraz trzy asysty.










