Ktoś z Serie A przyjdzie po Pululu – uważa Tomasz Hajto
Jagiellonia Białystok odpadła z Ligi Konferencji, ale pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Włoska prasa była zachwycona postawą drużyny Adriana Siemieńca oraz wyczynem Bartosza Mazurka. Nastolatek zdobył pierwszego w karierze hat-tricka, czym mocno napsuł krwi Fiorentinie. O wyniku dwumeczu rozstrzygnęła dopiero dogrywka, po której Viola mogła świętować awans.
Bardzo dobre zawody oprócz Mazurka rozegrał także Afimico Pululu. Napastnik nie zdobył bramki, ale jego wkład w grę drużyny był nieoceniony. Tomasz Hajto w studiu Polsatu Sport zasugerował, że jeśli nikt nie podpisał jeszcze kontraktu z 26-latkiem, to zrobi to drużyna z Serie A. Zdaniem byłego reprezentanta Polski tym meczem zawodnik utwierdził się w przekonaniu, że chce pójść do zagranicznego klubu.
– Myślę, że tym meczem, mimo że nie strzelił bramki, mówicie, że jest za darmo, ale ja mówię, że Pululu sprzedał się do lepszego klubu. Jeśli nadal żaden zespół z Polski nie podpisał z nim kontraktu, to uważam, że przyjdzie drużyna z Serie A i go weźmie po tym spotkaniu. Zobaczyli, jaką ma siłę, co potrafi robić z obrońcami, jak jest wybiegany. Do tego ma szybkość, zagranie piłki, czytanie gry. Myślę, że sprzedał sobie taki żelazny list, że jednak chce do mocniejszej ligi niż Ekstraklasa – mówił Tomasz Hajto w studiu Polsatu Sport.
Pululu w tym sezonie rozegrał 34 spotkania, w których zdobył łącznie 15 bramek i zanotował 6 asyst.









