Real zarzucił sieć na pomocnika Atletico. To byłby kontrowersyjny ruch

Real Madryt szuka na rynku nowego pomocnika. Klub z Santiago Bernabeu może osłabić sąsiada zza miedzy, pozyskując Pablo Barriosa - donosi portal Defensa Central.

Florentino Perez
Obserwuj nas w
ZUMA Press, Inc. / Alamy Na zdjęciu: Florentino Perez

Pablo Barrios przymierzany do Realu Madryt

Real Madryt planuje zakontraktować nowego pomocnika w letnim okienku transferowym. Trener ekipy Królewskich – Alvaro Arbeloa – uważa, że w jego zespole brakuje kreatywnego zawodnika w środku pola. Niegdyś w drużynie Los Blancos występowali Toni Kroos oraz Luka Modrić, którzy gwarantowali jakość i spokój w rozegraniu. Obecnie w linii środkowej zespołu widoczna jest wyrwa, którą hiszpański klub chciałby jak najszybciej wypełnić.

POLECAMY TAKŻE

W ostatnich miesiącach z przeprowadzką na Santiago Bernabeu łączeni byli między innymi Enzo Fernandez, Dominik Szoboszlai, Alexis Mac Allister, Florian Wirtz czy Vitinha. Jak poinformował w czwartkowe popołudnie hiszpański serwis „Defensa Central”, kolejnym kandydatem do wzmocnienia środka pola Realu Madryt jest Pablo Barrios.

Taki transfer byłby jednak trudny do zrealizowania i z pewnością wzbudziłby kontrowersje, ponieważ 22-letni pomocnik na co dzień reprezentuje barwy sąsiada zza miedzy – Atletico Madryt. Co ciekawe, dla Barriosa byłby to powrót na białą stronę miasta, gdyż swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał właśnie w słynnej akademii – La Fabrica.

Czterokrotny reprezentant Hiszpanii przeniósł się do zespołu Los Rojiblancos w 2017 roku, a sześć lat później awansował do pierwszej drużyny. Pod wodzą Diego Simeone rozegrał łącznie 137 meczów, zdobył 7 bramek i zaliczył 10 asyst. Fachowy serwis „Transfermarkt” wycenia Pablo Barriosa na 60 milionów euro, a jego kontrakt obowiązuje do 2030 roku. To sprawia, że ewentualne negocjacje Realu z Atletico byłyby wymagające oraz kosztowne.