Zimowe szaleństwo zakupów
O żadnym innym polskim zespole nie napisano w kontekście transferowym tej zimy tyle co o Widzewie. Łodzianie wydali w ostatnim okienku kilkanaście milionów euro, zdecydowanie przebijając inne polskie kluby.
Kilku ich graczy trafiło, co oczywiste, do naszego zestawienia Top 10 zimowych transferów. Robert Dobrzycki, właściciel klubu, chce sukcesu szybko, bez czekania kilka lat.
Co to oznacza? Z jednej strony łodzianie wciąż bronią się przed spadkiem, ale z drugiej… Ich jedyna droga do Europy już w tym sezonie wiedzie przez Puchar Polski. Celem Dobrzyckiego jest gra w Europie, a puchar kraju to najkrótsza ku temu droga.
Krótka (i jedyna) droga do pucharów
W sobotę Widzew zagra z Pogonią w Szczecinie, ale już we wtorek łodzian czeka ćwierćifnał Pucharu Polski w oddalonych o 570 kilometrów Katowicach. Co wybierze Igor Jovicević? Najsilniejszy skład w sobotę, rotacja, czy może największe siły na Puchar Polski? O tym przekonanamy się już w sobotę po 14:00, gdy poznamy wyjściowe składy.
Co ciekawe, zanim Jovicević podjął pracę w Łodzi, to rozmawiał też… z Pogonią. Z naszych informacji wynika, że nie było jednak chemii między władzami Dumy Pomorza a Chorwatem. Niedługo później Pogoń sięgnęła po Thomasa Thomasberga.
Co do Jovicevicia, to trener ma dwuletni kontrakt z Widzewem, choć zapewne pierwsza weryfikacja nastąpi najpóźniej latem. Utrzymanie się to warunek oczywisty, ale zdobycie Pucharu Polski na pewno zwiększyłoby szanse na jego pozostanie. Jedno tego typu trofeum Chorwat ma już na koncie, zdobył je z Ludogorcem Razgrad.
I choć liczbowo tych transferów Widzew będzie pewnie robił w kolejnym okienku mniej, to ewentualna gra w pucharach zapewne sprawiłaby, że i tak szeroko już otwarty kurek z pieniędzmi zostałby jeszcze bardziej odkręcony.
Duży progres Aggera
A wracając do Pogoni. Szczecinianie odpadli z pucharu po porażce u siebie z… Widzewem, więc na głowie mają już tylko (i aż) ligę. Ostatniego dnia okienka przeprowadzili dwa ciekawe transfery, a kibice dużo obiecują sobie zwłaszcza po Duńczyku Madsie Aggerze.
Kiedy pytamy w Danii o tego piłkarza, słyszymy dobre opinie. – Naprawdę lubię tego gracza. Dokonał bardzo dużego progresu w ostatnich latach. Pewnie przydałoby się, aby strzelał więcej goli, ale to naprawdę może być dobry transfer Pogoni – mówi nam Johnny Wojciech Kokborg, duński dziennikarz.
– Agger zaczął seniorską karierę w wieku 17 lat w ósmej lidze duńskiej i nikt tak naprawdę nie przypuszczał, że może dojść do poziomu Superligi – dodaje Kokborg.
Chciał wyjechać za granicę
Również Mikkel Fuhr Nielsen, dziennikarz Tipsbladet, siostrzanej siostry goal.pl, ma dobre zdanie o tym graczu. – Niezły piłkarz, który bardzo pomógł w tym sezonie swojej drużynie. Sonderjyske zaskoczyło wszystkich bardzo pozytywnie (obecnie drużyna jest na czwartym miejscu w lidze – przyp. PK), pokazuje się z dużo lepszej strony niż przypuszczano, a Agger był jednym z kluczowych elementów tych dobrych wyników. Na pewno mógłby się natomiast jeszcze poprawić w końcowej fazie akcji – mowi nam Nielsen.
Jego zdaniem Agger spokojnie mógłby zrobić większą karierę w Danii… – Według mnie mógłby iść do lepszego klubu duńskiej Superligi, ale chciał wyjechać za granicę, bo do tej pory całą karierę spędził w ojczyźnie. Oferta Pogoni była więc dla niego bardzo na czasie – mówi nam dziennikarz Tipsbladet.
Agger został już zgłoszony do rozgrywek Ekstraklasy, więc w teorii może zagrać przeciw Widzewowi.









