Jagiellonia odrobiła straty! Teatr Mazurka
Jagiellonia Białystok w czwartek podejmuje na wyjeździe Fiorentinę w rewanżowym meczu 1/16 finału rozgrywek Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Adriana Siemieńca stali przed pierwszym gwizdkiem przed niezwykle trudnym wyzwaniem. Pierwszy mecz zakończył się ich blamażem, ponieważ Viola zwyciężyła rezultatem 3:0. Duma Podlasia zatem musiała wspiąć się na wyżyny, aby dokonać cudu we Florencji.
Rywalizacja na Stadio Artemio Franchi rozpoczęła się bardzo dobrze dla Jagiellonii Białystok. Goście byli stroną dominującą i już w 25. minucie objęli prowadzenie. Na listę strzleców wpisał się Bartosz Mazurek.
W kolejnych minutach gra nie uległa zmianie i jeszcze przed przerwą Duma Podlasia podwyższyła rezultat rywalizacji i zbliżyła się na jednego gola do Fiorentiny. Autorem trafienia okazał się ponownie Bartosz Mazurek, dla którego był to już dublet.
Młody zawodnik Jagiellonii Białystok miał dzień konia. Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony skompletował hat-tricka. 19-latek wykorzystał składną akcję drużyny i pokonał Davida De Geę, który w przerwie pojawił się na placu gry. Duma Podlasia zatem odrobiła trzybramkową stratę z pierwszego meczu. Podopieczni Adriana Siemieńca są zatem bardzo bliscy dokonania cudu, który parę lat temu nie udał się Lechowi Poznań.









