Messi: nawet nie wiedziałem, że to mój tysięczny mecz

Lionel Messi
Pressfocus Na zdjęciu: Lionel Messi

Lionel Messi w sobotę rozegrał swój jubileuszowy, bo równo 1000 mecz w karierze. Uświetnił go golem i awansem do ćwierćfinału Mistrzostw Świata w Katarze. Jak przyznał po spotkaniu, niemal do ostatniej chwili nie miał pojęcia, że rozegrał właśnie swój 1000 mecz w karierze.

  • Spotkanie z Australią było dla Lionela Messiego meczem numer 1000 w karierze
  • 35-latek wpisał się na listę strzelców, a Argentyna wygrała 2:1
  • Jak przyznał, dopiero na niedługo przed meczem dowiedział się, że będzie to jego jubileuszowe spotkanie

Lionel Messi zachwycony awansem do ćwierćfinału mundialu w Katarze

Sobota była prawdziwie szalonym dniem dla Lionela Messiego. Doświadczony napastnik rozegrał swój 1000 mecz w karierze, a reprezentacja Argentyny pokonała 2:1 Australię i zameldowała się w ćwierćfinale Mistrzostw Świata w Katarze. Wynik spotkania otworzył bramką w 45 minucie Messi, czym uświetnił swój jubileuszowy występ.

35-latek przyznał po meczu, że wcześnie nie miał pojęcia, iż będzie to jego mecz numer 1000. Skupiony był w pełni na wywalczeniu awansu do ćwierćfinału mundialu.

– Nawet nie wiedziałem, że to był mój 1000 mecz. Powiedzieli mi jakąś godzinę przed meczem. Myślałem, że wciąż przynajmniej kilku mi brakuje. Koniec końców to było prawdziwe szaleństwo. Bramka, kwalifikacja do ćwierćfinału i celebracja tego tutaj, a także w kraju – stwierdził. 

Messi uświetnił jubileusz, wielki mecz argentyńskiej gwiazdy [WIDEO]
Argentyna - Australia

Reprezentacja Argentyny zgodnie z planem pokonała Australię w ramach 1/8 finału mistrzostw świata. Albiceleste zwyciężyli 2:1 po golach Lionela Messiego i Juliana Alvareza. Bramka kontaktowa padła po samobójczym trafieniu Enzo Fernandeza. Reprezentacja Argentyny trzy dni po pokonaniu Polski rozegrała kolejne spotkanie na mistrzostwach świata Albiceleste o awans do ćwierćfinału rywalizowali z Australią Emocji w meczu

Czytaj dalej…

– To był zdecydowanie trudny mecz i wymagający wieczór. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na odpoczynek. Byliśmy zmęczeni i słabo zregenerowani. Starcie szybko stało się dość fizyczne. Na szczęście wszystko poszło po naszej myśli i mogliśmy doświadczyć wspaniałego uczucia. Dla mnie wszystko tego dnia było fantastyczne, zarówno na boisku, jak i poza nim – dodał. 

W ćwierćfinale na Argentynę czeka już dużo poważniejszy rywal. Albicelestes zmierzą się w nim z Holandią, która wygrała w ⅛ ze Stanami Zjednoczonymi 3:1. 

Przeczytaj koniecznie: Thiago Silva z respektem o rywalu. “Znamy ich jakość”

Komentarze