FIFA podjęła decyzję ws. udziału Ekwadoru w mundialu

Gianni Infantino – przewodniczący FIFA
Pressfocus Na zdjęciu: Gianni Infantino – przewodniczący FIFA

FIFA w piątek podjęła oficjalną decyzję dotyczącą udziału Ekwadoru w Mistrzostwach Świata w Katarze. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, organizacja nie zdecydowała się na zdyskwalifikowanie Amarillos z turnieju.

  • Kilka tygodni temu do FIFA ze strony federacji Chile wpłynął wniosek o dyskwalifikację reprezentacji Ekwadoru z udziału w mundialu
  • Argumentowano to wystawianiem w meczach eliminacyjnych przez tamtejszą reprezentację zawodnika nieuprawnionego do gry
  • FIFA odrzuciła wniosek i nie zdecydowała się na wykluczenie Ekwadoru z turnieju

Upiekło się Ekwadorowi przed mundialem

Kilka tygodni temu zastrzeżenia odnośnie do słuszności udziału Ekwadoru w Mistrzostwach Świata przedstawiło Chile. Przedstawiciele tamtejszej federacji zgłosili do FIFA, iż Amarillos w meczach eliminacyjnych wystawili do gry nieuprawnionego zawodnika. Miał nim być Byron Castillo. Doszukano się, że 23-latek jest nielegalnym imigrantem z Kolumbii, a jego dokumenty zostały sfałszowane.

Dziennikarze Daily Mail dotarli do nagrania, na których obrońca przyznał się, iż pochodzi z Kolumbii. Dziennik odnalazł jego zeznanie dla Ekwadorskiego Związku Piłki Nożnej. Jego prawdziwe nazwisko i data urodzenia są inne niż w dokumentach, którymi obecnie się posługuje. Nie spotkało się to jednak z reakcją ze strony FIFA.

“Po przeanalizowaniu oświadczeń strony i przeprowadzeniu przesłuchań, potwierdziliśmy decyzję komisji dyscyplinarnej o zamknięciu postępowania przeciwko Ekwadorskiego Związku Piłki Nożnej. Na podstawie przedstawionych dokumentów należy uznać piłkarza za posiadacza obywatelstwa Ekwadoru w rozumieniu przepisów FIFA” – brzmi oświadczenie.

Wniosek Chile tym samym został odrzucony. Tamtejsza reprezentacja miała ogromną nadzieję na zajęcie miejsca Ekwadoru w przypadku dyskwalifikacji. Tak się jednak nie stanie. Co ciekawe, zawodnik nie zdecydował się sam zeznawać przed komisją odwoławczą. W jego imieniu sprawę prowadził Ekwadorski Związek Piłki Nożnej. 

Chile może jeszcze starać się o zmianę tej decyzji w Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. Szanse na to są jednak niewielkie.

Komentarze