Holendrzy nie mają pomysłu na zatrzymanie Messiego. “Robi różnicę od piętnastu lat”

Virgil van Dijk
fot. PressFocus Na zdjęciu: Virgil van Dijk

W ćwierćfinale Holandia zmierzy się z Argentyną. Frenkie de Jong oraz Virgil van Dijk odpowiedzieli na pytania o sposoby zatrzymania Leo Messiego.

  • Holandia zagra w ćwierćfinale mundialu z Argentyną
  • Frenkie de Jong i Virgil van Dijk nie mają pomysłu na zatrzymanie Leo Messiego
  • Dla Holendrów najważniejsza będzie dobra organizacja całego zespołu

Holendrzy spodziewają się trudnego starcia

Reprezentacja Holandii pokonała w 1/8 finału Stany Zjednoczone i wywalczyła awans do ćwierćfinału mistrzostw świata w Katarze. Zmierzy się w nim z Argentyną, która ma za sobą zwycięstwo przeciwko Australii.

Holendrzy zostali zapytani o sposoby na zatrzymanie największej gwiazdy zespołu z Ameryki Południowej, czyli Leo Messiego. Frenkie de Jong przyznał, że nie wie, co może powstrzymać legendę FC Barcelony.

– Znam go, ale nie mam pojęcia jak go zatrzymać. Robi różnicę od piętnastu lat i nie ma możliwości, żeby jakkolwiek go zatrzymać. Zazwyczaj potrafił robić różnicę nawet podczas sesji treningowych. Musimy go zatrzymać jako zespół. Nie rozmawiałem z nim, nie planuję tego. Zobaczymy się w najbliższy piątek – mówi de Jong.

Virgil van Dijk pokusił się z kolei o krótką charakterystykę stylu gry Argentyńczyków. Messi na ogół nie bierze udziału w grze obronnej, natomiast potrafi stworzyć ogromną przewagę przy kontratakach. Obrońca Liverpoolu ostrzegł swój zespół, aby ten był odpowiednio zorganizowany na ćwierćfinałowe spotkanie.

– Najtrudniejsza kwestia jest taka, że kiedy atakujemy, to on odpoczywa gdzieś przy narożniku. Musimy być bardzo dobrze zorganizowani w defensywie. Argentyna zawsze widzi w nim możliwość zrobienia różnicy przy kontratakach. To nie będzie mój mecz przeciwko niemu, to nie będzie Holandia przeciwko Messiemu, tylko Holandia kontra Argentyna. Nikt nie dokona tego samodzielnie, musimy być razem i mieć wspólny plan – przyznał van Dijk.

Obie drużyny zagrają ze sobą w piątek 12 grudnia. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 20.

Zobacz również: Vinicius wierzy, że Brazylia może wygrać Puchar Świata

Komentarze