Gwiazda reprezentacji USA wierzy w dobry występ na mundialu

Christian Pulisic
fot. PressFocus Na zdjęciu: Christian Pulisic

Trwają już ostatnie przygotowania przed mistrzostwami świata w Katarze. Obecna dyspozycja reprezentacji Stanów Zjednoczonych budzi niepokój wśród kibiców, który stara się zażegnać Christian Pulisic.

  • Stany Zjednoczone we wrześniu przegrał z Japonią i zremisowały z Arabią Saudyjską
  • Niepokój kibiców budzą kontuzje oraz decyzje selekcjonera Gregga Berhaltera
  • Gwiazda amerykańskiej kadry Christian Pulisic wierzy w dobry występ na mundialu w Katarze

Pulisic widzi sporą jakość w zespole

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych przebojem przedarła się przez eliminacje i szybko zagwarantowała sobie udział w tegorocznych mistrzostwach świata w Katarze. Aktualnie trwają już ostatnie przygotowanie przed inauguracją imprezy, do której dojdzie już pod koniec listopada. Wokół amerykańskiego zespołu pojawia się natomiast wiele wątpliwości i niepokoju ze strony kibiców.

Wszystko za sprawą kontuzji ważnych zawodników, a także wyników wrześniowych zmagań. Najpierw Stany Zjednoczone przegrały z Japonią 0-2, a we wtorek bezbramkowo zremisowali z Arabią Saudyjską. Fanom kadry nie przypadły do gustu również niektóre decyzje selekcjonera Gregga Berhaltera, które są wręcz uznawane za niezrozumiałe.

Ostudzić nastroje kibiców po meczu z Arabią Saudyjską zdecydował się gwiazdor amerykańskiej drużyny Christian Pulisic, który stwierdził, że towarzyskie spotkania przyniosło kilka pozytywnych wniosków. Skrzydłowy Chelsea wierzy, że jego zespół stać na dobry wynik w trakcie tegorocznego mundialu.

W ogóle nie jestem spanikowany. Mamy świeżość, wchodzimy na mundial i zamierzamy dać z siebie wszystko. Wiem, że dobrze nam pójdzie. Myślę, że mamy jakość. Z pewnością są chwile, w których możemy wykorzystać nasze mocne strony trochę bardziej i być rodzajem drużyny, przeciwko której trudno się gra. Myślę, że widzieliśmy też przebłyski tego wieczoru – uważa Pulisic.

W fazie grupowej mistrzostw świata Stany Zjednoczone zagrają z Walią, Anglią oraz Iranem.

Zobacz również: Michniewicz broni Krychowiaka. “Nie mamy nikogo, kto mógłby go zastąpić”

Komentarze