Anglia bezlitosna dla Iranu. Festiwal bramek [WIDEO]

Reprezentacja Anglii
PressFocus Na zdjęciu: Reprezentacja Anglii

Reprezentacja Anglii rozgromiła Iran w swoim pierwszym meczu na mistrzostwach świata w Katarze. Podopieczni Garetha Southgate’a sześć razy trafili do siatki swoich rywali, a zespół Carlosa Queiroza było stać “tylko” na dwa gole, które zdobył Mahdi Taremi.

  • Anglia nie dała żadnych szans Iranowi w spotkaniu grupy B
  • Starcie na Khalifa International Stadium zakończyło się wynikiem 6:2
  • Na listę strzelców wpisali się Saka (2x), Bellingham, Sterling, Rashford, Grealish oraz Taremi (2x)

Różnica klas w meczu Anglia – Iran, pokaz siły “Synów Albionu”

Na wstępie warto zaznaczyć i docenić fakt, że piłkarze reprezentacji Iranu przed spotkaniem zdecydowali się na odważny gest i nie odśpiewali hymnu państwowego, czym wyrazili poparcie dla protestu kobiet w swoim kraju, gdzie łamane są ich prawa. Zdecydowanym faworytem środowego meczu, który otwierał rywalizację w w grupie B, była reprezentacja Anglii. Popularni “Synowie Albionu” nie zawiedli i bez większych problemów uporali się ze swoim rywalem, a pojedynek zakończył się wynikiem 6:2.

Podopieczni Garetha Southgate’a kontrolowali wydarzenia na boisku w pierwszej połowie, jednak przez pół godziny nie widzieliśmy zbyt wielu konkretów z ich strony. W 18. minucie plac gry opuścić musiał bramkarz Irańczyków – Alireza Bejranwand – który zderzył się z kolegą z drużyny. W 30. minucie przed niezłą okazją stanął Mason Mount, ale pomocnik Chelsea uderzył w boczną siatkę. Dwie minuty później poprzeczkę obił Harry Maguire, a w 35. minucie oglądaliśmy premierowego gola Anglików na turnieju w Katarze. Luke Shaw posłał świetnie dośrodkowanie, które strzałem głową wykończył Jude Bellingham.

Na 2:0 w 43. minucie podwyższył Bukayo Sako – skrzydłowy Arsenalu po zgraniu piłki przez Harry’ego Maguire’a zdecydował się na uderzenie lewą nogą, czym zaskoczył wprowadzonego z ławki rezerwowych Hosseina Hosseiniego. Gdy wydawało się, że do zmiany stron rezultat nie ulegnie już zmianie, “Synowie Albionu” w 45. minucie ruszyli z kolejnym atakiem, a akcję po podaniu od Harry’ego Kane’a znakomicie wykończył Raheem Sterling. Sędzia doliczył aż 14 minut z powodu kontuzji Alirezy Bejranwanda, lecz w pierwszej części gry nie zobaczyliśmy więcej bramek. Na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 3:0 dla Anglii.

Na początku drugiej połowy Iran wyglądał lepiej niż w pierwszej części gry. Zespół prowadzony przez Carlosa Queiroza był zdecydowanie odważniej nastawiony. Do 60. minuty na murawie jednak nie działo się zbyt wiele, a w 62. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Bukayo Sako. Gwiazdor londyńskiego Arsenalu znalazł się w polu karnym, balansem ciała zmylił obrońców, a następnie popisał się płaskim uderzeniem, które zamienił na gola. Irańczycy nie zamierzali się poddawać, co zaowocowało honorową bramką w 65. minucie. Mahdi Taremi dostał świetne podanie, które bardzo dobrze wykończył i po raz pierwszy zmusił Jordana Pickforda do wyciągnięcia futbolówki z siatki.

“Persowie” niestety nie cieszyli się zbyt długo, ponieważ zaledwie sześć minut później wynik tego meczu na 5:1 podwyższył Marcus Rashford, który na murawie zameldował się dosłownie chwilę przed strzeleniem bramki. Pod koniec regulaminowego czasu gry dwójkowa akcja Calluma Wilsona z Jackiem Grealishem zakończyła się golem tego drugiego. W 98. minucie Irańczycy za sprawą Sardara Azmuna trafili w poprzeczkę, a trzy minuty później swoją drugą bramkę zdobył Mahdi Taremi, który pewnie wykorzystał rzut karny. Snajper Porto tym samym ustalił rezultat spotkania rozgrywanego na Khalifa International Stadium. Co ciekawe, to najwyższa porażka “Persów” w historii mistrzostw świata. Anglia – Iran 6:2.

Komentarze