Polska – Arabia Saudyjska. Kiedy i o której godzinie mecz?

Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny
Grzegorz Wajda Na zdjęciu: Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny

Wielkimi krokami zbliża się kolejny mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Katarze. Przypomnijmy, że “Biało-Czerwoni” w swoim pierwszym spotkaniu mundialu bezbramkowo zremisowali z Meksykiem. W tym miejscu dowiesz się, kiedy zagramy z Arabią Saudyjską i gdzie będzie można obejrzeć to starcie.

  • Reprezentacja Polski przygotowuje się do następnego meczu na MŚ 2022
  • Podopieczni Czesława Michniewicza we wtorek zremisowali z Meksykiem
  • W drugiej kolejce fazy grupowej “Biało-Czerwoni” podejmą Arabię Saudyjską

Kiedy i o której godzinie spotkanie Polska – Arabia Saudyjska?

Polacy rozpoczęli mundial 2022 od remisu z Meksykanami. Obie ekipy tym samym podzieliły się punktami i wciąż są w grze o awans do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze. Niespodziewanie to Saudyjczycy przewodzą w tabeli grupy C po tym, jak sensacyjnie ograli Argentyńczyków (2:1). Tak więc pojedynek reprezentacji Polski z Arabią Saudyjską będzie bardzo ważny w kontekście dalszych losów obu zespołów.

Mecz PolskaArabia Saudyjska odbędzie się w najbliższą sobotę 26 listopada o godzinie 14:00. Sobotnie starcie pomiędzy Polakami a Saudyjczykami w telewizji transmitowane będzie na kanałach TVP 1, TVP Sport oraz TVP 4K. To spotkanie można obejrzeć także przez Internet na stronie sport.tvp.pl, a także w aplikacji mobilnej TVP Sport. Komentatorami pojedynku na Education City Stadium będą Jacek Laskowski i Marcin Żewłakow.

W obozie “Biało-Czerwonych” nie ma żadnych kontuzji – dyskomfort odczuwali Bartosz Bereszyński oraz Krystian Bielik, ale na szczęście skończyło się tylko na strachu. Jeśli chodzi o Saudyjczyków, to Naser Al-Shahrani i Salman Faraj z powodu poważnych urazów niemal na pewno wypadają z mundialu i tym samym nie zagrają w sobotę przeciwko Polsce.

Tego samego dnia, ale sześć godzin później, czyli o godzinie 20:00, na boisko wybiegną piłkarze reprezentacji Argentyny oraz Meksyku.

Komentarze