Udany powrót gwiazdora. Brazylia nie dała szans rywalowi [WIDEO]

Reprezentacja Brazylii
PressFocus Na zdjęciu: Reprezentacja Brazylii

Reprezentacja Brazylii pokonała Koreę Południową 4:1 w spotkaniu w ramach 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Tym samym popularni “Canarinhos” w ćwierćfinale zmierzą się z Chorwatami.

  • Brazylijczycy pewnie wygrali z Koreańczykami
  • Do składu “Canarinhos” wrócił Neymar i strzelił gola
  • Podopieczni Tite zameldowali się w 1/4 finału MŚ 2022

Brazylia tanecznym krokiem awansowała do ćwierćfinału mundialu

Reprezentacja Brazylii uchodziła za zdecydowanego faworyta w meczu z Koreańczykami, którego stawką był awans do 1/4 finału mistrzostw świata w Katarze. Popularni “Canarinhos” już z Neymarem w składzie nie zawiedli i pewnie pokonali swojego rywala. Zespół prowadzony przez Tite cztery razy znalazł drogę do bramki, a Koreańczyków było stać tylko na honorowego gola.

W 7. minucie wynik spotkania otworzył Vinicius Junior, który zachował zimną krew w polu karnym i oddał znakomity strzał. Zaledwie cztery minuty później sędzia podyktował jedenastkę po faulu na Richarlisonie, a rzut karny wykorzystał Neymar, który powrócił do składu ekipy “Canarinhos” po tym, jak pauzował w dwóch meczach z powodu kontuzji kostki.

Korea Południowa nie miała zamiaru się załamywać i w 17. minucie mogła zdobyć gola kontaktowego. Autorem groźnego uderzenia był Hwang Hee-Chan, lecz genialnie między słupkami zachował się Alisson Becker, który rozgrywa niezły turniej.

W 29. minucie na tablicy wyników mieliśmy już rezultat 3:0, a akcja bramkowa była ozdobą tego spotkania. Brazylijczycy wymienili kilka szybkich podań, a do siatki trafił niezawodny na trwającym mundialu Richarlison z Tottenhamu Hotspur.

Siedem minut później Brazylia przeprowadziła kolejny udany atak – Neymar zagrał do Viniciusa, skrzydłowy Realu Madryt idealnie wrzucił do Lucasa Paquety, a ten podwyższył na 4:0.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem dominacji pięciokrotnych mistrzów świata, ale Koreańczycy nie poddawali się i próbowali dać radość swoim kibicom, czego efektem była strzelona w 76. minucie honorowa bramka. Gola drużynie z Azji zapewnił Paik Seung-Ho, który popisał się pięknym uderzeniem.

Druga część gry była dużo bardziej wyrównana niż ta pierwsza, a Koreańczycy stworzyli sobie jeszcze kilka dogodnych szans. Wynik meczu nie uległ już jednak zmianie, a ekipa prowadzona przez Tite w ćwierćfinale mundialu w Katarze zmierzy się z aktualnymi wicemistrzami świata, czyli Chorwacją. To spotkanie odbędzie się w piątek 9 grudnia o godzinie 16:00. Brazylia – Korea Południowa 4:1.

Komentarze