Grupa E Euro 2020

Najważniejszą z punktu widzenia polskiego kibica grupą finałów Mistrzostw Europy w 2020 roku jest oczywiście grupa E. To w niej wystąpi prowadzona przez Jerzego Brzęczka reprezentacja Polski. I czeka ją bardzo trudne zadanie.

Aktualnie Biało-czerwoni znają dwóch rywali, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w turnieju finałowym. Nie znajdą natomiast pierwszego przeciwnika, który wyłoniony zostanie dopiero podczas marcowych meczów barażowych.

Nie ma żadnych wątpliwości, że murowanym faworytem tej grupy jest reprezentacja Hiszpanii. Niespodziankę będzie, jeżeli drużyna Luisa Enrique nie zapisze na swoim koncie kompletu punktów.

Niezwykle ciekawie zapowiada się rywalizacja o drugie miejsce, na które chrapkę z pewnością mają zarówno Polacy, jaki i Szwedzi. Stawkę w marcu uzupełni natomiast zwycięzca baraży w ścieżce B, a rywalizować w nich będą reprezentacje Bośnii i Hercegowiny, Irlandii Północnej, Słowacji i Irlandii.

Przeczytaj więcej o Euro 2020:
Oferty Euro 2020Euro 2020: bonusy i promocje
Euro 2020: kursyTypy na Euro 2020
Euro 2020: zakłady bukmacherskieTerminarz Euro 2020

Grupa E Euro 2020 – kursy

Nie jest żadnym zaskoczeniem, że reprezentacja Hiszpanii jest zdecydowanym faworytem do zajęcia pierwszego miejsca w grupie E. Legalny bukmacher Betclic oferuje na takie zdarzenie kurs 1.30. Szanse Polski i Szwecji wyceniane są odpowiednio na 7.00 i 7.50.

W ofercie Betclic znalazły się również kursy na awans z grupy E. W przypadku reprezentacji Polski kurs na awans do fazy pucharowej wynosi 1.50.

Tabela grupy E Euro 2020

Terminarz grupy E Euro 2020

Miasta i stadiony grupy E Euro 2020

Mecze grupy E rozegrane zostaną w Bilbao i Dublinie. W zdecydowanie najlepszej sytuacji są Hiszpanie, którzy wszystkie trzy spotkania fazy grupowej rozegrają przed własną publicznością na San Mames w stolicy Kraju Basków. Arena, która powstała w 2014 roku, może pomieścić ponad 53 tysiące fanów piłki nożnej.

Biało-czerwoni w Hiszpanii rozegrają tylko jedno spotkanie. W pozostałych dwóch walczyć będą o punkty na Aviva Stadium w Dublinie. Niewykluczone, że w pierwszym spotkaniu przyjdzie im się zmierzyć z gospodarzami, którzy o awans do turnieju finałowego walczyć będą w barażach. Obiekt w stolicy Irlandii, który może pomieścić prawie 52 tysiące kibiców, gości również irlandzką reprezentację w rugby.