Skorupski wróci dopiero za przynajmniej tydzień
Łukasz Skorupski to bez cienia wątpliwości jeden z kluczowych reprezentantów Polski. Bramkarz włoskiej Bologny jest, po odejściu Wojciecha Szczęsnego na reprezentacyjną emeryturę, numerem jeden w bramce Biało-Czerwonych. Jeśli tylko jest zdrowy oczywiście. I choć zabezpieczanie na tej pozycji wydaje się spore i jakościowe, to i tak kibice liczą właśnie na tego zawodnika.
W ostatnim czasie jednak Łukasz Skorupski musi zmagać się z kontuzją, która od kilku miesięcy nie pozwala mu uczestniczyć w meczach zespołu z Bolonii w taki sposób, w jaki by chciał. Polak ostatni mecz rozegrał bowiem początkiem listopada i od tamtego momentu leczy oraz. Pierwotnie zakładano, że wraz z nowym rokiem będzie do dyspozycji trenera, ale sam Vincenzo Italiano poinformował na konferencji prasowej, że powrót popularnego „Skorupa” nieco się opóźni.
– Łukasz Skorupski wróci za tydzień, maksymalnie za dziesięć dni i wówczas będzie dostępny. Z pewnością opuści więc mecze z Interem, Atalantą i drużyną Como – przekazał trener Bologny, Vincenzo Italiano, na konferencji prasowej cytowany przez „Sky Sport Italia”.
Skorupski w tym sezonie do tej pory rozegrał w sumie 14 spotkań i pięć razy zachował czyste konto. Łącznie w swojej dotychczasowej karierze dla obecnego klubu wystąpił 266 razy. 34-latek z Zabrza wcześniej reprezentował barwy m.in. AS Romy.
Zobacz także: Tobiasz w Samsunsporze? Jest jedna, poważna przeszkoda! [NOWE INFORMACJE]










