Co za pech Kamila Grabary!
Kamil Grabara długo czekał na swoją szansę w Turynie, a kiedy wreszcie ją otrzymał, wszystko zaczęło układać się po jego myśli. Debiut przeciwko NEC Nijmegen przyniósł mu czyste konto oraz asystę, a chwilę później bramkarz otrzymał powołanie do reprezentacji Polski. Radość nie trwała jednak długo. Podczas sobotniego treningu 27-latek doznał urazu prawego kolana.
Diagnoza okazała się bezlitosna. Badania przeprowadzone w klinice J|medical wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Juventus zapowiedział, że w najbliższych dniach zawodnik przejdzie konsultacje ortopedyczne, po których zostanie określony dokładny sposób leczenia. Klub przekazał również pełny komunikat dotyczący stanu zdrowia Polaka.
„W wyniku skręcenia prawego kolana, do którego doszło podczas dzisiejszego popołudniowego treningu, Kamil Grabara przeszedł badania diagnostyczne w klinice J|medical. Badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie. W najbliższych dniach zawodnik przejdzie konsultacje ortopedyczne w celu ustalenia planu leczenia” – poinformowano w oficjalnym komunikacie opublikowanym przez biuro prasowe wielokrotnych mistrzów Serie A.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Dla golkipera pochodzącego z Rudy Śląska kontuzja oznacza również poważne komplikacje w kontekście reprezentacji Polski. Bramkarz znalazł się na liście zawodników powołanych przez Jana Urbana, ale przy takim obrocie wydarzeń jego udział w najbliższym zgrupowaniu nie będzie możliwy. Selekcjoner będzie musiał w związku z tym rozważyć inne rozwiązania. W gronie bramkarzy pozostają między innymi Marcin Bułka i Mateusz Kochalski, a pod uwagę może zostać ponownie wzięty Łukasz Skorupski.
Jeszcze większym problemem jest perspektywa klubowa. Rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego i późniejsza rehabilitacja oznaczają zazwyczaj co najmniej kilka miesięcy bez gry. W związku z tym sezon 2026/27 dla Grabary najprawdopodobniej już się skończył. Tym bardziej bolesny jest fakt, że Polak dopiero rozpoczął swoją przygodę z Juventusem. Trafił do Turynu na wypożyczenie z Wolfsburga, a zatem jeden występ może pozostać jego jedynym meczem w barwach Starej Damy.









