Transfer zablokowany w ostatniej chwili. Cody Gakpo poprowadzi atak Liverpoolu w Pucharze Ligi
Liverpool podejmie Tottenham Hotspur w ramach trzeciej rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Wtorkowe starcie na Anfield rozpocznie się o godzinie 21:00. Będzie to pierwszy występ gospodarzy w tegorocznej edycji tych rozgrywek. Goście z Londynu mają już za sobą triumf w poprzedniej fazie, w której pewnie pokonali Charlton Athletic 5:1.
Oba zespoły przystąpią do tego spotkania po rozczarowujących weekendowych występach w lidze. Piłkarze z Merseyside bezbramkowo zremisowali przed własną publicznością z Fulham. Londyńczycy również zanotowali wynik 0:0, dzieląc się punktami na wyjeździe z Evertonem. Menedżerowie obu ekip poszukają we wtorkowy wieczór zwycięstwa i poprawy nastrojów w szatni.
Cody Gakpo odegra kluczową rolę w barwach Liverpoolu
Holenderski napastnik niemal opuścił klub w ostatnim dniu letniego okienka transferowego. Silnie zabiegał o niego Manchester City, ale władze „The Reds” zablokowały transakcję z powodu braku odpowiedniego następcy. Zawodnik zareagował na tę sytuację najlepiej jak mógł. Od początku sezonu imponuje formą – w pierwszych meczach ligowych zdobył bramkę i zanotował trzy asysty.
Trener Andoni Iraola najprawdopodobniej posadzi we wtorek na ławce rezerwowych podstawowego napastnika, Alexandra Isaka. Hiszpan od pierwszej minuty pośle do boju właśnie Gakpo. Holender z powodu drobnego urazu spędził na murawie zaledwie 30 minut w ciągu ostatnich dziesięciu dni. Sztab medyczny ocenia, że jest obecnie gotowy na rozegranie około 60-70 minut. Będzie miał doskonałą okazję do wykorzystania wolnych przestrzeni, jakie zostawia wysoko ustawiona obrona rywali.
Gospodarze potrzebują przekonującego zwycięstwa, aby odzyskać płynność w ofensywie. Mimo sześciu punktów wywalczonych w czterech kolejkach, drużyna wciąż czeka na domowe zwycięstwo w Premier League pod wodzą hiszpańskiego szkoleniowca. W starciu z Fulham zaprezentowali się poniżej oczekiwań, generując wskaźnik xG na poziomie zaledwie 1,13. Liverpool uniknął porażki w weekend wyłącznie dzięki świetnej interwencji Alissona i wybiciu piłki z linii bramkowej przez Jérémy’ego Jacqueta. Iraola zapowiada rotacje w składzie, a swoje miejsce w jedenastce z ostatniego meczu zachowają prawdopodobnie tylko Ronald Araujo oraz Alexis Mac Allister.
Nasz typ na to spotkanie: wygrana Liverpoolu – kurs 1.72 w STS
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Koszmarna seria Tottenhamu w Londynie
Sytuacja „Kogutów” jest zdecydowanie bardziej napięta. Zarząd klubu wydał latem na nowe transfery aż 302 miliony funtów, chcąc zmazać plamę po dwóch z rzędu sezonach zakończonych na odległym 17. miejscu. Wyniki nadal jednak mocno rozczarowują. Drużyna Roberto De Zerbiego nie strzeliła gola w czterech pierwszych kolejkach Premier League. To najgorszy start tego zespołu w rozgrywkach ligowych od sezonu 2008/09.
W niedzielnym spotkaniu z Evertonem Londyńczycy zdominowali posiadanie piłki, wymieniając aż 644 podania. To ich najwyższy pojedynczy wynik od początku ubiegłej kampanii. Kompletnie nie przełożyło się to na realne zagrożenie pod bramką. Ekipa De Zerbiego oddała zaledwie dwa celne strzały, a jej wskaźnik oczekiwanych goli wyniósł 0,64. Tottenham nie potrafił zdobyć bramki w pierwszej połowie w żadnym z 26 ostatnich meczów ligowych. Gorszy bilans notują jedynie ekipy Nottingham Forest, Sunderlandu i Wolves.
Trener gości nie może pozwolić sobie na tak głębokie rotacje jak rywal z Anfield. Włoch pilnie potrzebuje zwycięstwa, ale jego pole manewru zawężają kontuzje. W meczu nie zagrają zmagający się z urazem kostki Mykhailo Mudryk oraz wyłączony z gry do końca roku Xavi Simons.
Ostatnia ligowa wiktoria Tottenhamu na Anfield miała miejsce w 2011 roku. Od tamtej pory „The Reds” wygrali 12 domowych starć przeciwko Londyńczykom, a 5 zremisowali. Znakomite liczby w meczach przeciwko „Kogutom” ma wspomniany Cody Gakpo. W ośmiu dotychczasowych spotkaniach zdobył cztery bramki i zaliczył dwie asysty. W lutym 2025 roku napastnik ustalił wynik meczu, trafiając do siatki w wygranym przez gospodarzy 4:0 meczu Pucharu Ligi.

Musisz mieć przynajmniej 18 lat, żeby korzystać z tej strony.
Prosimy graj odpowiedzialnie! Hazard może uzależniać.









