Zieliński z asystą, Inter gromi. Włoskie media chwalą Polaka
Inter Mediolan po czterech meczach w Serie A ma na swoim koncie 12 punktów i obok AS Romy jest niepokonany w rozgrywkach ligowych. Passę zwycięstw przedłużyli w poniedziałek wieczorem, wygrywając przed własną publicznością (5:3). Co ciekawe, podopieczni Cristiana Chivu przegrywali (0:2) już w 16. minucie spotkania. Finalnie podobnie jak w starciu z Napoli udało im się odrobić straty i zdobyć komplet punktów.
Z perspektywy polskiego kibica najważniejszy był występ Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski wyszedł w wyjściowej jedenastce i spędził na boisku 82. minuty. W pierwszej połowie do jego gry można było mieć zastrzeżenia, ale po zmianie stron 31-latek zachwycił włoskie media.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Nie zachował pełnej koncentracji przy sytuacji, w której zostawił Ekkelenkampa zupełnie niepilnowanego tuż przed Martinezem, choć była to akcja trudna do odczytania dla zawodnika, który nie ma naturalnego instynktu defensywnego. Po przerwie podniósł poziom swojej gry. Udinese cofnęło się głębiej, dzięki czemu Polak dostał więcej swobody i mógł poruszać się między liniami. Dołożył do tego świetne podanie do Pio, praktycznie wykładając mu piłkę jak na tacy – pisze serwis fcinternews.it.
– Przejmuje rolę reżysera gry i kontroluje tempo spotkania. Zamiast szukać ryzykownych, nieszablonowych rozwiązań, częściej wykorzystuje szerokość boiska, współpracując z rozciągniętymi obrońcami i wysoko ustawionymi skrzydłowymi. Kapitalnym podaniem do Esposito przypieczętował losy meczu – napisał włoski Eurosport.
– Zaczął mecz dość ospale, podobnie jak cała drużyna, i przy golu na 0:2 zgubił wbiegającego Ekkelenkampa. Później jednak wyraźnie się rozkręcił i przejął kontrolę nad środkiem pola. Imponował zmianami strony, prowadzeniem piłki i przywództwem. Kapitalne było jego podanie do Pio, po którym padł gol na 4:2 – ocenił serwis Calciomercato.
– W zasadzie należałoby wystawić mu dwie osobne oceny za pierwszą i drugą część meczu. Na początku Polak wyglądał na ospałego i pozbawionego energii. Później jednak całkowicie odmienił swoją grę i zaczął dyktować warunki w środku pola, imponując swobodą w rozegraniu. Asysta przy golu Esposito na 4:2 była prawdziwym prezentem – dodał serwis Tuttomercato.
Dla Piotra Zielińskiego było to piąte spotkanie w tym sezonie, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Na swoim koncie ma jednego gola i asystę. Za tydzień Inter Mediolan zmierzy się z AS Romą. Później czeka ich trzytygodniowa przerwa związana ze zgrupowaniem reprezentacji.








