Inzaghi podkreśla, że chciał Zielińskiego w Interze
Inter Mediolan jest jeden mecz od mistrzostwa Włoch. Jeśli w najbliższy weekend pokonają Parmę, zdobędą 21. w historii scudetto. Kluczowym zawodnikiem Nerazzurrich jest reprezentant Polski – Piotr Zieliński. Obecnie trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę bez 31-letniego piłkarza. Nie zawsze jednak tak było. Pierwszy sezon był dla gracza z Ząbkowic Śląskich o wiele trudniejszy.
Zieliński trafił do Mediolanu latem 2024 roku na zasadzie wolnego transferu z Napoli. Ówczesny szkoleniowiec Simone Inzaghi rzadko na niego stawiał. Częściej w pierwszym składzie grywał Henrikh Mkhitaryan, a Polak borykał się z problemami zdrowotnymi.
Iznaghi po czasie odniósł się do sytuacji Zielińskiego. W rozmowie z La Gazzetta dello Sport ujawnił, że Polak grał mniej ze względu na wspomniane problemy zdrowotne. Eksperci sugerują, że celowo na niego nie stawiał, ale włoski taktyk zaznacza, że sprowadzenie piłkarza było jego pomysłem, który osobiście zaakceptował na spotkaniu z pionem sportowym Il Biscione.
– Dużo czytałem na temat Zielińskiego. Ludzie zapominają, że to ja go chciałem w Interze, kiedy Marotta oraz Ausilio przedstawili mi taką opcję. W poprzednim sezonie miał problemy fizyczne, przez co nie mógł pokazać swoich umiejętności – powiedział Simone Inzaghi.
Od momentu dołączenia do klubu Zieliński rozegrał 84 mecze, w których zdobył 9 goli i zanotował 6 asyst.








