Trener Miedzi wskazał, co zaskoczyło Ruch. Ten plan zadziałał perfekcyjnie
Miedź Legnica udowodniła w Chorzowie, że ambicje związane z walką o awans do PKO BP Ekstraklasy nie są jedynie deklaracjami. Zespół Janusza Niedźwiedzia wygrał z Ruchem, a szkoleniowiec Trójkolorowych po końcowym gwizdku nie ukrywał zadowolenia z postawy swoich piłkarzy.
– Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na bardzo ciężki teren. Mało kto wywozi stąd trzy punkty. Tym bardziej cieszy nas to zwycięstwo. Nie wszystko było perfekcyjne, bo zawsze widzę elementy do poprawy, ale przy dwóch wyrównanych zespołach decydują detale – usłyszał Goal.pl od trener Miedzi.
Szkoleniowiec ekipy z Legnicy zwrócił uwagę, że jego zespół od początku realizował plan nakreślony jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Legniczanie zakładali, że wraz z upływem czasu będą w stanie podkręcić tempo gry, a duży wpływ na przebieg spotkania mogą mieć również zawodnicy wprowadzeni z ławki rezerwowych. Właśnie taki scenariusz ostatecznie się zrealizował.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Niedźwiedź nie ukrywał również satysfakcji z postawy młodych piłkarzy. Szczególnie dużo ciepłych słów poświęcił Oliwierowi Szymoniakowi. Chociaż zaznaczył, że nie był to jego najlepszy występ pod względem całokształtu, to podkreślił odwagę, przebojowość i ciężką pracę zawodnika, który od miesięcy konsekwentnie walczy o coraz ważniejszą rolę w drużynie.
– To chłopak, który jest niezwykle ambitny i bardzo ciężko pracuje. Takim zawodnikom warto dawać szansę. Wciąż ma nad czym pracować, ale ma odpowiedni charakter i potencjał, żeby się rozwijać – przekazał Niedźwiedź.
Mimo zwycięstwa trener Miedzi nie zamierza popadać w hurraoptymizm. Jak zaznaczył, jego zespół nadal ma spore rezerwy i powinien tworzyć jeszcze więcej sytuacji bramkowych. Szkoleniowiec jest jednak przekonany, że obrany kierunek rozwoju jest właściwy, a wygrana w Chorzowie może okazać się bardzo ważnym impulsem przed kolejnymi spotkaniami.









