Wisła dobrze zrobiła, przedłużając kontrakt z Sanchezem
Wisła Kraków ma za sobą dwa mecze w PKO BP Ekstraklasie. Pierwsze spotkanie z GKS-em Katowice wygrali przed własną publicznością (2:1). Z kolei w miniony weekend udali się na wyjazd do Gliwic, gdzie mierzyli się z Piastem. Po szalonym meczu podopieczni Mariusza Jopa musieli jednak uznać wyższość rywali, przegrywając (3:4). Obecnie zajmują 7. miejsce w tabeli z dorobkiem trzech punktów.
Wyróżniającą się postacią Białej Gwiazdy w dwóch poprzednich meczach był Jordi Sanchez. Hiszpański napastnik strzelił trzy bramki, dzięki czemu zajmuje 1. miejsce w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy. Warto dodać, że jeszcze dwa miesiące temu jego przyszłość w klubie stała pod znakiem zapytania. Ostatecznie na początku czerwca Wisła Kraków przedłużyła z nim wygasający kontrakt.
Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki.pl zasugerował, że decyzja o zatrzymaniu Sancheza była bardzo dobra. Mimo początkowych obaw 31-latek odnalazł się w Ekstraklasie i godnie zastąpił w wyjściowej jedenastce wracającego dopiero po kontuzji Angela Rodado.
– Czas pokazał, że przedłużenie umowy z Jordim Sanchezem to była bardzo dobra decyzja Wisły Kraków. Jego liczby były, delikatnie mówiąc – średnie. A na ten moment odnalazł się w Ekstraklasie – powiedział Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki.pl.
Sanchez trafił do Wisły pod koniec stycznia tego roku na zasadzie wolnego transferu z HC Sapporo. Łącznie ma na swoim koncie 13 meczów, w których zdobył 5 bramek i zaliczył jedną asystę. Kontrakt obowiązuje go do czerwca 2027 roku.









