Kocaelispor zrezygnował z Pululu na samym finiszu
Afimico Pululu to postać, której nie trzeba przedstawiać polskim kibicom. Przez ostatnie trzy lata zdobywał bramki w PKO BP Ekstraklasie w barwach Jagiellonii Białystok. Co więcej, w sezonie 2024/2025 był królem strzelców Ligi Konferencji. Choć miał możliwość pozostania w Polsce, zdecydował, że woli kontynuować karierę w zagranicznych ligach. Z polskiego podwórka chciał go m.in. Lech Poznań, Widzew Łódź, Górnik Zabrze, a także Wieczysta Kraków. Przedłużenie kontraktu proponowała mu Jagiellonia Białystok.
Minął nieco ponad miesiąc od momentu, gdy wygasła umowa Pululu z Dumą Podlasia. Napastnik był łączony z wieloma klubami, ale wciąż pozostaje bez pracy. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że zwiąże się z Al-Hazem, czyli drużyną z Saudi Pro League.
Temat przenosin na Bliski Wschód nagle zniknął z radarów. Nieoczekiwanie byłego piłkarza Jagiellonii połączono z tureckim Kocaelisporem. Engin Kocabiyik poinformował, że Pululu był blisko klubu, ale ostatecznie władze tureckiego zespołu zrezygnowały z podpisania kontraktu. Powodem miały być problemy zdrowotne piłkarza. Nic więcej jednak nie wiadomo, o jakie problemy dokładnie chodzi.
Pululu wciąż musi rozglądać się za nowym klubem. Warto dodać, że piłkarze bez kontraktu mogą podpisać umowę z nowym pracodawcą nawet po zamknięciu okna transferowego. Niemniej jednak dla samego zawodnika będzie lepiej, jeśli jak najszybciej znajdzie nowy klub.









