Szalona końcówka pierwszej połowy. Zdecydowały dwie minuty [WIDEO]

ŁKS Łódź pokonał w meczu 2. kolejki zespół Polonii Bytom 2:1. Dla ekipy Grzegorza Szoki to czwarty ligowy punkt w nowej kampanii.

Piłkarze ŁKS-u Łódź
Obserwuj nas w
Mikołaj Barbanell / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze ŁKS-u Łódź

ŁKS wygrywa z Polonią Bytom

Na inaugurację drugiej kolejki Betclic 1. ligi w sezonie 2026/27 zespół ŁKS-u Łódź podejmował ekipę Polonii Bytom. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego wszystko wskazywało na to, że czeka nas niezwykle emocjonujące spotkanie, w którym paść może wiele goli. To potwierdziło się właściwie już po rozpoczęciu rywalizacji.

Pierwsze minuty były dość wyrównane, ale trzeba przyznać, że nieco lepiej radził sobie w nich zespół ŁKS-u. Brakowało jednak konkretów i można to powiedzieć także o poczynaniach Polonii Bytom. Z czasem jednak to właśnie goście zaczęli coraz częściej dochodzić do głosu. Przewaga ekipy Konrada Geregi rosła z minuty na minutę i w końcu musiała przynieść efekt. Ten nadszedł w 44. minucie meczu, gdy piłkę w siatce umieścił Mikołaj Łabojko. Pomocnik Królowej Śląska świetnie uderzył zza pola karnego, a piłka odbita od jednego z defensorów zmyliła jeszcze bramkarza.

Wówczas wydawało się, że oba zespoły na przerwę będą schodzić z wynikiem 1:0. Nic jednak bardziej mylnego. Tuż po wznowieniu gry od środka gola na 1:1 zdobył bowiem Kacper Nowakowski. Szybkie wyrównujące trafienie także nie zakończyło strzelania w tej połowie. Po kolejnym wznowieniu od środka, trafienie na 2:1 zanotował Fabian Piasecki. W zaledwie dwie minuty fani na stadionie im. Króla zobaczyli więc aż trzy trafienia.

Po zmianie stron ŁKS utrzymał tempo z końcówki pierwszej odsłony meczu. To ekipa trenera Grzegorza Szoki napierała na bramkę gości i wydawało się, że tylko kwestią czasu jest trafienie na 3:1. Dobrze jednak bronił się zespół Polonii. Z czasem Łodzianie nieco odpuścili i oddali piłkę gościom. Ci, choć mocno się starali, mieli problem z wykreowaniem sobie stuprocentowej sytuacji strzeleckiej. W ostatnich minutach meczu już stosunkowo niewiele się działo, dlatego też starcie finalnie zakończyło się rezultatem 2:1 dla ŁKS-u, który ustalony został jeszcze w pierwszej połowie meczu.