Real Madryt czeka na decyzję FIFA
W trwającym okienku transferowym Real Madryt sprowadził już pięciu zawodników. Na Santiago Bernabeu zameldowali się Marc Cucurella, Carlos Espí, Denzel Dumfries, Ibrahima Konaté i Bernardo Silva. Królewscy chcą pozyskać jeszcze przynajmniej dwóch graczy. Szeregi Los Blancos mają zasilić Rodri i Yan Diomande.
O ile w przypadku ruchu z udziałem Hiszpana nie należy spodziewać się większych komplikacji, o tyle transfer Iworyjczyka właśnie napotkał problemy. Mundo Deportivo ujawnia, że Max Gradel, były agent piłkarza, zarzuca naruszenie warunków umowy zawartej z napastnikiem.
Spór dotyczy prowizji. Gradel złożył skargę do FIFA, co wstrzymało finalizację przeprowadzki gwiazdy RB Lipsk. Teraz Real, który ustalił już warunki porozumienia z Bykami i samym zawodnikiem, musi czekać na werdykt międzynarodowej federacji.








