Zieliński „pomógł” Calhanoglu
Inter zaliczył kompromitującą porażkę w 1/16 finału Ligi Mistrzów, ale pewnie zmierza po mistrzostwo Włoch. Po 27 meczach Nerazzurri prowadzą w Serie A z dziesięciopunktową przewagą nad Milanem. W ostatniej kolejce drużyna Cristiana Chivu pokonała 2:0 Genoę, a 76 minut w tym spotkaniu rozegrał Piotr Zieliński.
W 70. minucie reprezentant Polski miał wykonywać rzut karny, ale ostatecznie do jedenastki podszedł Hakan Calhanoglu. Dlaczego doszło do tej zmiany? 32-latek wytłumaczył to w rozmowie z DAZN.
– Zapytałem Zielińskiego, czy czuje się na siłach, aby wykonać rzut karny. Wróciłem po długiej przerwie i to on powinien był wykonać ten rzut, ale zostawił go mnie. Cieszę się, staram się odzyskać rytm – przyznał Turek.
– Nie jest łatwo sobie z tym poradzić. Wracasz po kontuzji i znów musisz odpocząć od gry. Cieszę się, że wróciłem. Nie jest łatwo sobie z tym poradzić. Zawsze chcesz wrócić, a potem dochodzi do kolejnej kontuzji. Ten gol dodaje mi energii i entuzjazmu: cieszę się, że wróciłem. Staram się odzyskać rytm. Cieszę się z wygranej – dodał Calhanoglu.









