Koszmar Grabary po debiucie. Wiadomo już, co czeka Polaka

Kamil Grabara, jak podaje "La Gazzetta dello Sport", po operacji związanej z zerwaniem więzadła krzyżowego będzie długo odpoczywał od gry. Czeka go co najmniej sześć miesięcy przerwy w Juventusie.

Kamil Grabara
Obserwuj nas w
fot. Independent Photo Agency / Alamy Na zdjęciu: Kamil Grabara

Kamil Grabara wypada na długo

Kamil Grabara musi pogodzić się z bardzo długą przerwą. Polski bramkarz 23 września przejdzie w Polsce zabieg po urazie prawego kolana, którego doznał podczas treningu Juventusu. Badania wykonane w klinice J Medical potwierdziły zerwanie więzadła krzyżowego przedniego.

Według włoskich informacji rehabilitacja może potrwać od sześciu do siedmiu miesięcy. Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, Grabara wróci do gry dopiero pod koniec marca lub w drugiej połowie kwietnia. Tym samym dla 27-letniego golkipera oznacza to praktycznie koniec obecnego sezonu.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

To szczególnie bolesny moment, ponieważ kontuzja przyszła chwilę po najlepszym możliwym początku przygody w Turynie. Grabara zachwycił podczas spotkania z NEC Nijmegen, w którym Juventus wygrał 5:0. Polak zachował czyste konto, a dodatkowo zanotował asystę. Zaledwie dwa dni później jego sezon stanął pod znakiem zapytania.

Juventus nie zamierza czekać i już rozgląda się za rozwiązaniem problemu. Według wieści TuttoMercatoWeb do Turynu może wrócić Neto, który reprezentował klub w latach 2015-2017. Brazylijczyk ma obecnie status wolnego zawodnika po rozstaniu z Botafogo i mógłby podpisać kontrakt do końca rozgrywek. Doświadczony bramkarz miałby być zmiennikiem Guglielmo Vicario.

POLECAMY TAKŻE