27 milionów funtów za odejście z Tottenhamu
Daniel Levy zakończył swoją 24-letnią erę w Tottenhamie Hotspur we wrześniu 2025 roku. Były prezes londyńskiego klubu pożegnał się ze stanowiskiem, ale jego odejście miało również bardzo wymierny finansowy efekt. Jak ustalił „The Athletic”, otrzymał 27 milionów funtów.
Na tę kwotę złożyły się między innymi wynagrodzenie, roczna premia oraz środki wynikające z długoterminowego programu motywacyjnego Tottenhamu. Według źródeł cytowanych przez Jacka Pitta-Brooke’a w materiale, wypłata wynikała z warunków obowiązującej umowy, a nie z dodatkowej ugody zawartej przy rozstaniu.
Tottenham po zmianie władz zdecydował się na znacznie większe wydatki. Rodzina Lewisów zwiększyła zaangażowanie finansowe w klub, a latem przeprowadzono transferową ofensywę. Spurs sprowadzili dziesięciu nowych zawodników, ustanowili nowy rekord transferowy i zmienili dotychczasową strukturę wynagrodzeń.
Levy mimo odejścia ze stanowiska wciąż pozostaje powiązany z Tottenhamem poprzez rodzinne trusty. Jego efektywny udział w klubie wynosi obecnie nieco ponad 24 procent. Latem miał również możliwość uczestniczenia w dokapitalizowaniu Tottenhamu kwotą 100 milionów funtów, lecz nie zdecydował się na ten krok.
W czerwcu spółka powiązana z Wing Fai Ng i Brooklynem Earickiem ogłosiła porozumienie dotyczące zakupu 24,99 procent udziałów w ENIC od rodzinnego trustu Levy’ego. Transakcja nie została jednak dotąd oficjalnie potwierdzona jako sfinalizowana.









