Wstrząs w PZPN. Sekretarz generalny w centrum afery

PZPN znalazł się w centrum poważnego zamieszania. Serwis Weszlo.com opisuje tzw. "aferę nagraniową", w którą według działaczy miał być zamieszany Łukasz Wachowski.

Łukasz Wachowski
Obserwuj nas w
fot. NurPhoto SRL / Alamy Na zdjęciu: Łukasz Wachowski

PZPN ma poważny problem

PZPN może w piątek zmierzyć się z jedną z najpoważniejszych spraw wewnętrznych ostatnich miesięcy. Jak informuje Weszlo.com, po inauguracji mistrzostw świata U-20 kobiet w Katowicach miało dojść do sytuacji, w której sekretarz generalny Łukasz Wachowski rzekomo nagrywał telefonem Cezarego Kuleszę oraz Bartosza Ryta. Według rozmówców serwisu nagranie miało później zostać usunięte.

Źródło twierdzi, że sprawa wywołała ogromne poruszenie wśród członków zarządu PZPN. Bartosz Ryt, zapytany o przedstawioną mu relację, miał potwierdzić jej prawdziwość, ale nie chciał szerzej komentować sprawy. – No tak, to prawda. Ale nie chcę się teraz do tego odnosić – miał powiedzieć.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Inaczej sytuację przedstawili pozostali zainteresowani. Cezary Kulesza stwierdził, że pierwszy raz słyszy o takich wydarzeniach. Wachowski natomiast nie potwierdził zarzutu, ale również nie odpowiedział na niego wprost. „Żaden film nie powstał a tym samym rozmawiamy o sytuacji, która nie miała miejsca” – napisał później sekretarz generalny PZPN.

Sprawa może mieć dalszy ciąg już w najbliższy piątek, podczas posiedzenia zarządu związku. Według Weszlo.com część działaczy uważa, że temat powinien zostać oficjalnie wyjaśniony. Sam Wachowski przekonuje natomiast, że od kilku tygodni jest celem ataków i zaprzecza, aby opisywana sytuacja rzeczywiście miała miejsce.

POLECAMY TAKŻE