Real Madryt przepuścił wielką okazję. Teraz ogląda go w Barcelonie

Real Madryt ma czego żałować po decyzji w sprawie transferu Rodriego. "Mundo Deportivo" wskazuje, że Hiszpan szybko stał się jednym z kluczowych graczy FC Barcelony.

Rodri
Obserwuj nas w
fot. DPPI Media / Alamy Na zdjęciu: Rodri

Rodri błyskawicznie stał się kluczowy dla Barcelony

Real Madryt miał latem możliwość powalczenia o Rodriego, ale ostatecznie nie doprowadził do transferu. Według wieści „Mundo Deportivo” właśnie ta decyzja jest dzisiaj postrzegana w Madrycie jako jedna z najbardziej bolesnych pomyłek ostatnich okien transferowych.

Rodri bardzo szybko zaczął potwierdzać, dlaczego jego nazwisko znajdowało się na radarze największych klubów. Hiszpański pomocnik odnalazł się w Barcelonie i stał się ważnym elementem zespołu Hansiego Flicka. Blaugrana rozpoczęła sezon ligowy od siedmiu zwycięstw w siedmiu spotkaniach.

Tymczasem w Madrycie problem jest szczególnie widoczny w kontekście zmian, jakie zaszły w środku pola. Realowi po odejściu Toniego Kroosa i Luki Modricia brakuje zawodnika potrafiącego spokojnie dyktować tempo oraz kontrolować kolejne fazy spotkania. Zdaniem źródła niedawna porażka z Atletico Madryt dodatkowo uwypukliła tę słabość.

Sytuacja w tabeli również pokazuje różnicę między obiema drużynami. Barcelona zgromadziła 21 punktów i prowadzi w La Liga, podczas gdy Królewscy z dorobkiem 15 punktów zajmują czwarte miejsce. Rodri jednocześnie coraz mocniej zaznacza swoją obecność w zespole lidera, przez co niewykorzystana przez Real okazja transferowa może być w Madrycie wspominana jeszcze długo.

30-latek związał się z klubem z Camp Nou kontraktem do końca czerwca 2030 roku. W tym sezonie Rodri rozegrał siedem spotkań, spędzając na boisku 439 minut. Rynkowa wartość piłkarza jest szacowana na mniej więcej 55 milionów euro.

POLECAMY TAKŻE