Cesc Fabregas chciał ściągnąć Tottiego z emerytury
Francesco Totti w swojej nowej autobiografii „Oltre” odkrył kulisy niezwykłej propozycji, którą otrzymał już po zakończeniu kariery. Były kapitan AS Romy miał możliwość ponownie pojawić się na boiskach Serie A, a zainteresowanie wyraziły Como oraz Genoa. Ostatecznie odrzucił obie oferty. „Powiedziałem nie Serie A. Powiedziałem nie Genoi. Powiedziałem nie Como. Miałem 48 lat” – napisał były reprezentant Włoch.
Pomysł nie był jednak dla Tottiego jedynie abstrakcyjną możliwością. Po otrzymaniu propozycji rozpoczął przygotowania, aby sprawdzić, czy jego organizm nadal poradzi sobie z wymaganiami profesjonalnego futbolu. Trenował w lidze ośmioosobowej, dołożył trzy treningi na siłowni i dwie sesje fizjoterapii tygodniowo, a także zmienił dietę. „Trenowałem i nie było to dla mnie zbyt trudne. Moje ciało dobrze zareagowało, pomijając normalne niedogodności związane z wiekiem zbliżającym się do pięćdziesiątki” – przyznał Włoch.
Problemem nie okazała się zatem forma fizyczna. Tottiemu w głowie pojawiło się znacznie trudniejsze pytanie: „Czy potrafisz grać w drużynie innej niż Roma?„. To właśnie ono miało przesądzić o jego decyzji. Możliwość występów pod wodzą znacznie młodszego Fabregasa była kusząca, ale dla Włocha oznaczała coś więcej niż zwykły powrót na boisko.
„Rozum mówił, że może zaakceptować, serce mówiło nie” – podsumował Totti. W ten sposób były kapitan Romy zamknął drzwi do jednego z najbardziej niecodziennych powrotów w historii Serie A. Po 25 latach spędzonych w jednym klubie nie chciał zakładać koszulki żadnej innej drużyny.









