Conceicao wściekły po meczu z Milanem
Juventus musiał zadowolić się jednym punktem w starciu z Milanem, mimo że przez dużą część spotkania miał argumenty, aby sięgnąć po zwycięstwo. Francisco Conceicao po końcowym gwizdku nie ukrywał frustracji. Portugalczyk uważał, że przebieg meczu powinien przynieść gospodarzom pełną pulę.
– Przez całe 90 minut byłem przekonany, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. Milan strzelił gola, ale nic więcej. Trafiłem w słupek, Fede Gatti strzelił. W pewnym sensie dobrze, że nie przegraliśmy, ale zasłużyliśmy na trzy punkty – powiedział Conceicao w rozmowie z DAZN Italia cytowanej przez Football Italia.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pomocnik Juventusu sam mógł zostać bohaterem spotkania. Jedna z jego prób zatrzymała się jednak na słupku. Dla Portugalczyka nie jest to pierwszy taki przypadek w tym sezonie. Conceicao przyznał, że pracuje nad skutecznością, a o powodzeniu często decydują detale.
– Pracowałem nad wykończeniem akcji, ale w tym sezonie dwa razy trafiłem w słupek i wiem, że gdyby nie kilka centymetrów, ludzie mówiliby, że stałem się świetnym strzelcem. Wiem, że taka jest piłka nożna i staram się wykorzystać te 5-10 centymetrów, żeby trafić do siatki – dodał zawodnik.
Remis z Milanem oznacza, że Juventus nie zdołał zachować kompletu punktów, ale Conceicao dostrzega w spotkaniu również pozytyw. Jego zdaniem zespół pokazał wystarczająco dużo, aby wygrać.









