Luciano Spalletti nie oszczędził Kolo Muaniego
Juventus rozpoczął sezon od zwycięstwa, jednak Luciano Spalletti nie zamierza przechodzić obojętnie obok słabszych występów swoich zawodników. Szczególnie dużo uwagi po meczu z Frosinone poświęcił Randalowi Kolo Muaniemu. Francuz miał dogodne sytuacje, lecz nie zdołał wpisać się na listę strzelców.
Szkoleniowiec Juventusu nie ukrywał, że oczekiwania wobec napastnika są zdecydowanie większe. – Kolo, poszliśmy po niego, zaopiekowaliśmy się nim, znamy jego wartość, ponieważ widzieliśmy go wcześniej i wiemy o nim więcej. Niemniej on musi zdać sobie sprawę, że od dwóch lat nie gra i jeśli przez dwa lata nie gra, to musi być jakiś powód – rzekł trener Juve w rozmowie z DAZN, którą cytowało „L’Equipe”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Na tym Włoch nie poprzestał. Jego zdaniem Kolo Muani musi odbudować elementy, które gdzieś po drodze utracił.
– Czasami uważa się, że jest na wyjątkowym poziomie, a potem okazuje się, że zostawił coś po drodze i musi to odzyskać. Potrafi utrzymać piłkę, potrafi zaatakować przestrzeń, jest silny fizycznie, ale to są mecze, w których musi przynieść gole, ponieważ przestrzeń była całkowicie po jego stronie – zaznaczył trener.
Wypowiedź Spallettiego może mieć również znaczenie dla przyszłości ofensywy Juventusu. Szkoleniowiec Starej Damy potwierdził bowiem, że klub wciąż rozgląda się za kolejnym zawodnikiem do ataku.
– Napastnik, którego szukamy, może mieć inne cechy, ponieważ on lubi atakować przestrzeń. Są mecze, które rozstrzygają się w ostatnich 20 minutach i wtedy potrzebujesz czegoś innego, kiedy drużyny się zamykają – podkreślił Spalletti.
Kolo Muani pozostaje zatem ważną postacią w planach Juventusu, ale jego pozycja nie jest bezdyskusyjna. Francuz wrócił do Turynu na stałe po wcześniejszym wypożyczeniu, podczas którego zdobył 10 bramek w 22 spotkaniach.









