Gasperini opuścił konferencję we łzach
AS Roma w ostatnim czasie znajduje się w centrum uwagi za sprawą konfliktu na linii Claudio Ranieri – Gian Piero Gasperini. Obaj panowie nie tak dawno wymienili się uprzejmościami w trakcie wypowiedzi przed kamerami. Relacje dwóch doświadczonych trenerów pozostają napięte, na czym cierpi klub. 68-latek od razu przeszedł do sedna sprawy, zabierając głos na temat konfliktu.
Gasperini nie ukrywał zaskoczenia wypowiedziami Ranieriego. Otwarcie przyznał, że był zdziwiony, ponieważ nigdy nie omawiali spraw w takim tonie, a ich dyskusje były prowadzone w spokojny sposób. W pewnym momencie dostał pytanie o Atalantę. Gdy odpowiadał, emocje wzięły górę, głos zaczął mu się łamać, a do oczu napływały łzy. Finalnie uderzył o blat i opuścił w pośpiechu salę konferencyjną.
– Skoro spędziłem prawie osiem lat w Genui i dziewięć w Bergamo, to nie jestem taki zły. […] To było coś wyjątkowego, nie tylko dzięki mnie, ale także dzięki klubowi. W pewnym momencie był to klub, który świetnie potrafił działać w pełnej zgodzie z trenerem. Z czasem ta harmonia trochę się rozpadła, częściowo dlatego, że zmienił się klub, a częściowo dlatego, że nie było już mojego ojca, z którym byłem zdecydowanie bardziej związany… – mówił Gasperini, cytowany przez Corriere dello Sport.









