Fabregas odrzucił możliwość pracy w reprezentacji Włoch
Reprezentacja Włoch nie wywalczyła awansu na Mistrzostwa Świata 2026. Efektem porażki z Bośnią i Hercegowiną w finale baraży była rewolucja we włoskiej federacji. Najpierw ze stanowiska prezesa zrezygnował Gabriele Gravina. Następnie z posadą selekcjonera pożegnał się Gennaro Gattuso. Obecnie tymczasowo do czasu wyboru nowego trenera drużynę poprowadzi Silvio Baldini.
W gronie kandydatów na nowego selekcjonera wymienia się kilka nazwisk. Największe szanse mają Antonio Conte, Roberto Mancini oraz Max Allegri. Włoskie media w tej roli widzą także Cesca Fabregasa, który osiąga znakomite wyniki jako opiekun Como. 38-latek nie jest jednak zainteresowany pracą w roli selekcjonera. Jego zdaniem byłoby to zbyt nudne i woli pracować na co dzień.
Fabregas został zapytany również o przyszłość. Jak sam powiedział, raczej nie poprowadzi innego włoskiego klubu niż Como. Na koniec dodał jednak, że w piłce nigdy nic nie wiadomo, więc nie wykluczył takiego scenariusza. W przeszłości łączono go z Interem Mediolan.
– Ja nowym selekcjonerem reprezentacji Włoch? Na razie byłoby to dla mnie nudne. Chcę trenować na co dzień. Może pomyślę o tym, kiedy będę starszy. Inny włoski klub w przyszłości po Como? Mało prawdopodobne, ale w piłce nigdy nic nie wiadomo – powiedział.
Przyszłość utalentowanego trenera jest obecnie gorącym tematem w mediach. Fabregas jest łączony m.in. z Arsenalem, gdzie miałby zastąpić Mikela Artetę. Pojawiły się także plotki o możliwym podjęciu pracy w Realu Madryt od przyszłego sezonu.








