Barcelona potrzebuje doświadczenia. Talent to nie wszystko
Barcelona była faworytem dwumeczu z Atletico Madryt, ale nie dostała się do półfinału Ligi Mistrzów. Przegrała pierwsze spotkanie 0-2, a w rewanżu udało jej się zwyciężyć tylko 2-1. To w Katalonii duże rozczarowanie, bowiem zarówno działacze, jak i zawodnicy ostrzyli sobie zęby na sukces w tych rozgrywkach. Pozostaje im jedynie nagroda pocieszenia w postaci bardzo prawdopodobnego mistrzostwa Hiszpanii. Do końca sezonu pozostało już tylko kilka meczów, a przewaga nad Realem Madryt w tabeli wynosi aż dziewięć punktów.
Rywalizacja z Atletico obnażyła słabości Barcelony. Aktualnie trwa analiza tego niepowodzenia, a Hansi Flick uważa, że problemem może być kadra, która nie jest odpowiednio zbalansowana. Oczywiście ma świadomość wielkiej skali talentu wśród swoich młodych piłkarzy. Twierdzi natomiast, że do osiągnięcia sukcesu w Lidze Mistrzów brakuje w szatni graczy z odpowiednim doświadczeniem.
Flick liczy, że podczas letniego okienka Barcelona sprowadzi do drużyny zawodników w przedziale wiekowym 26-28, którzy będą prezentowali cechy przywódcze, a do tego nie zabraknie im doświadczenia w grze o najwyższe cele. Tylko w ten sposób uda się zachować spokój w sytuacjach krytycznych, tak jak wspomniany dwumecz z Atletico Madryt. Jakość piłkarska była oczywiście po stronie Barcelony, ale zabrakło jej piłkarzom sprytu, co finalnie zadecydowało o awansie Los Rojiblancos.









