Proponowany skład Polski na mecz z Bośnią. Na nich może postawić Urban

Reprezentacja Polski zagra dziś wieczorem z Bośnią i Hercegowiną. Jan Urban podczas konferencji prasowej ujawnił, że będą niespodzianki w składzie. Goal.pl przedstawia proponowany skład Polski na mecz z Bośnią.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Na kogo postawi Urban? Oto proponowany skład Polski

Reprezentacja Polski w ciągu najbliższych jedenastu dni rozegra aż cztery spotkania o stawkę. Podopieczni Jana Urbana zmierzą się dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną oraz zagrają ze Szwecją i Rumunią. Pierwszy mecz odbędzie się już w piątek (25 września) na stadionie PGE Narodowym. Największą zagadką jest wyjściowa jedenastka. Biorąc pod uwagę natłok spotkań, selekcjoner musi umiejętnie zarządzać siłami zawodników. Należy pamiętać, że każdy z powołanych piłkarzy w poprzednim tygodniu grał mecz ligowy, a niektórzy jak np. Matty Cash jeszcze niedawno borykali się z drobnymi urazami.

Trudno przewidzieć, jakim składem Polska wyjdzie na starcie z Bośniakami. Jan Urban na konferencji prasowej ujawnił jedynie, że można spodziewać się jednej lub dwóch niespodzianek. Można jedynie snuć domysły i zastanawiać się, na kogo postawi selekcjoner. Akurat w przypadku obecnego trenera rzadko kiedy wyjściowa jedenastka przedostaje się do mediów. Co ciekawe, za kadencji Michała Probierza skład był znany na długo wcześniej.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Kto więc zagra w pierwszym spotkaniu Ligi Narodów? Poniżej przedstawiamy proponowany skład Polski na mecz z Bośnią. Pod uwagę wzięliśmy fakt, że jest to 1. kolejka, a więc należy dobrze zacząć rozgrywki, więc jedenastka powinna być prawie najmocniejsza, a także fakt, że za cztery dni zagramy ze Szwecją, która będzie zdecydowanie naszym najtrudniejszym rywalem. Uwzględniliśmy także potencjalne niespodzianki, o których mówił Jan Urban.

Proponowany skład reprezentacji Polski na mecz z Bośnią i Hercegowiną wg. Goal.pl:

Bułka – Frankowski, Bednarek, Potulski, Puchacz – Nowak, Zieliński – Kamiński, Szymański, Zalewski – Lewandowski/Świderski

Moim zdaniem w obecnej sytuacji wybór bramkarza jest jednoznaczny. Z powodu kontuzji wypadli Kamil Grabara i Bartłomiej Drągowski. Trudno więc przypuszczać, żeby w wyjściowej jedenastce między słupkami wyszedł debiutant, czyli Mateusz Kochalski lub Sławomir Abramowicz. Spodziewam się, że zagra Marcin Bułka.

Zaproponowałem ustawienie z czwórką obrońców, które w końcu trzeba przetestować. Jest w kadrze lewy obrońca w postaci Tymoteusza Puchacza, więc taki mecz jak przeciwko Bośni to idealna okazja, żeby sprawdzić go po powrocie do reprezentacji, a także zagrać w nowym ustawieniu. Jako parę stoperów wybrałbym Kacpra Potulskiego i Jana Bednarka. O stoperze FC Porto nie ma co się rozpisywać, ponieważ to jeden z dwóch naszych najlepszych obrońców. Z kolei wybór piłkarza FSV Mainz na ten mecz to szansa, żeby nabrał doświadczenia na poziomie reprezentacyjnym obok bardziej doświadczonego kolegi. Na prawej stronie Przemysław Frankowski. Dlaczego? Trochę po części, żeby oszczędzać Casha, a trochę dlatego, że był na konferencji prasowej, a jak dobrze wiemy, zazwyczaj zawodnik, który bierze udział w oficjalnej konferencji, na drugi dzień pojawia się w wyjściowym składzie.

Niespodzianka, o której mówił selekcjoner to moim zdaniem Wiktor Nowak od pierwszej minuty. Robi furorę w lidze czeskiej, gdzie imponuje skutecznością w barwach Slavii Praga. Kiedy, jak nie z Bośnią dać mu szanse na debiut od początku? Obok niego trochę doświadczenia i stoickiego spokoju w postaci Piotra Zielińskiego. Z kolei na dziesiątce Sebastian Szymański, który często gra w Rennes właśnie na pozycji ofensywnego pomocnika.

Najtrudniej było wybrać zawodników na skrzydła. Ale pomyślałem sobie, że trzymając się tego, co selekcjoner mówił na konferencji, od początku zagra Kamiński i Zalewski, żeby złapać trochę rytmu przed ważniejszym meczem ze Szwecją. W przerwie lub gdzieś w drugiej połowie pewnie zjadą do bazy. Na dziewiątce oczywiście Robert Lewandowski, choć nie wykluczam, że może dostać wolne na Szwecję. Wtedy możliwe, że zagra Karol Świderski.

POLECAMY TAKŻE