Z Milika zostało tylko nazwisko – uważa były prezes Górnika Zabrze
Arkadiusz Milik znów ma pod górkę. Tym razem nie chodzi jednak o problemy zdrowotne, a fakt, że Juventus zostawił go na lodzie. Dzień po zakończeniu letniego okna transferowego pojawiła się informacja, że napastnik został usunięty z listy zawodników uprawnionych do gry w Serie A i Lidze Europy. Ostatnią deską ratunku dla 32-latka był transfer do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, lecz finalnie do takiego nie doszło.
Praktycznie przez całe lato pojawiały się doniesienia, że Milik może wrócić do Górnika Zabrze. W końcu głos w tej sprawie zabrał sam zainteresowany. Reprezentant Polski wprost powiedział, że na ten moment nie myśli o powrocie do Ekstraklasy.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Zbigniew Koźmiński, czyli były prezes Górnika Zabrze uważa, że to dobrze. W rozmowie z Interią wprost powiedział, że z Milika zostało tylko nazwisko. Co więcej, jego zdaniem doświadczony piłkarz nie podołałby w Ekstraklasie ze względu na kwestie fizyczne.
– Przykro to stwierdzić, ale z Milika zostało tylko nazwisko, a Górnik to już nie jest przypadkowy klub, gdzie można kogoś wsadzić do składu za nazwisko – powiedział Zbigniew Koźmiński w rozmowie z Interią.
– Moim zdaniem Milik nie podołałby w naszej lidze, bo jednak fizycznie jest to wyzwanie. Tymczasem Górnik ma dopracowany skład, właściciel Lukas Podolski ściągnął wielu ciekawych piłkarzy i wsadzanie tam Milika mogłoby tylko wszystko popsuć. Jakby ten temat zaczął być grany bardziej poważnie, to Podolski by to zablokował. Jestem wręcz o tym przekonany – stwierdził były prezes Górnika Zabrze.









