Potulski marzy o grze w Realu Madryt
Kacper Potulski w poprzednim sezonie sensacyjnie wywalczył miejsce w pierwszym składzie Mainz. Progres, jaki zrobił oraz bardzo dobra forma od razu przyciągnęły uwagę innych klubów. Nie tak dawno 18-latek był łączony m.in. z Borussią Dortmund. Ostatecznie mimo dużego zainteresowania zdecydował się zostać w obecnym zespole, co wyszło mu na dobre. W trwających rozgrywkach jest zawodnikiem wyjściowej jedenastki.
Już w czerwcu Potulski zadebiutował w reprezentacji Polski. W swoim pierwszym występie z orzełkiem na piersi w wyjściowym składzie strzelił nawet gola. Regularna gra sprawiła, że powoli może zadomowić się w kadrze, ponieważ otrzymał kolejne powołanie, lecz tym razem na mecze o stawkę.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W rozmowie na kanale Foot Truck ujawnił, że został w Mainz ze względu na szanse regularnej gry, co jego zdaniem jest najważniejsze w tak młodym wieku. Jednocześnie zasugerował, że w przyszłości chciałby trafić do Realu Madryt. Co ciekawe, Potulski mówi płynnie po hiszpańsku.
– Myślę, że właściwą decyzją było, żeby zostać w Mainz jeszcze jeden sezon, żeby złapać doświadczenie w Bundeslidze, kolejne minuty. W tym wieku najważniejsza jest gra. W innym klubie byłoby mi o te minuty ciężej niż w Mainz, więc taką podjęliśmy decyzję i jesteśmy z niej zadowoleni – powiedział Kacper Potulski na kanale Foot Truck.
– Jak Real Madryt się zgłosi, to nie będę wybrzydzał – dodał Potulski.
W tym sezonie Potulski ma na swoim koncie pięć spotkań, z czego w trzech meczach w Bundeslidze grał od deski do deski.









