Piast Gliwice pokazał swoją siłę. Łabojko mówił wprost
Piast Gliwice ma za sobą niezwykle udany okres. Zespół Daniela Myśliwca wygrał trzy spotkania w zaledwie sześć dni, a zwieńczeniem intensywnego tygodnia było efektowne zwycięstwo nad GieKSą Katowice. Dla gospodarzy był to nie tylko kolejny komplet punktów, ale przede wszystkim prestiżowy triumf w derbach.
Jakub Łabojko nie ukrywał po spotkaniu, że znaczenie tego zwycięstwa jest dla piłkarzy Piasta ogromne. Zawodnik zwrócił również uwagę na wymagający terminarz oraz fakt, że drużyna udowodniła swoją wartość mimo pojawiających się wcześniej wątpliwości dotyczących jakości kadry.
– Mieliśmy chyba jeden z najtrudniejszych terminarzy, jeśli chodzi o całą Ekstraklasę i 1. Ligę. Wygraliśmy trzy spotkania w sześć dni. Ktoś powie, że nasza kadra nie jest jakościowa, ale właśnie w tym tygodniu udowodniliśmy, że jest inaczej – usłyszał Goal.pl od zawodnika.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Ekipa z Gliwic od początku spotkania wyglądała na zespół zdecydowany i dobrze przygotowany do derbowego starcia. GKS nie potrafił narzucić gospodarzom swoich warunków, a szybkie objęcie prowadzenia dodatkowo ułatwiło Gliwiczanom realizację założeń.
– W takim meczu, w którym tegoroczny pucharowicz powinien nas zdominować, przyjechali tutaj z dużym respektem i szacunkiem. Nie chcieli nas pressować od początku. Mieli jakiś inny plan na spotkanie, ale niestety nie wypalił, bo już na początku zdobyliśmy bramkę – relacjonował Łabojko.
Materiał WIDEO z rozmową z zawodnikiem Piasta
Jakub Łabojko po meczu Piast Gliwice 🆚 GKS Katowice 🎙️
— Luka Pawlik 🇵🇱 🇮🇹 (@LukaPawlik) September 5, 2026
"Mieliśmy jeden z najtrudniejszych terminarzy w Ekstraklasie czy 1. Lidze. W takim spotkaniu, gdy pucharowicz miał nas zdominować, jego plan się nie powiódł” 💬
Posłuchajcie całej wypowiedzi pomocnika 🎥⬇️#Ekstraklasa… pic.twitter.com/ja5MHqeR4v
Zdaniem piłkarza gospodarze mogli rozstrzygnąć spotkanie znacznie wcześniej. Już przed przerwą mieli kilka dogodnych okazji, a po zmianie stron również nie brakowało momentów, w których mogli podwyższyć prowadzenie.
– W pierwszej połowie ten mecz mógł się zakończyć trzema, czterema bramkami. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji. W drugiej części gry było tak samo, mogliśmy szybciej zamknąć mecz na 3:0. Na pewno cieszą trzy punkty i to, że mamy trzecie czyste konto, co po początku sezonu nie było takie oczywiste – zaznaczył Łabojko.
Daniel Myśliwiec znalazł sposób na defensywę
Piłkarz odniósł się również do postawy Katowiczan po przerwie. Goście musieli ruszyć do ataku, ale mimo większej obecności pod bramką Piasta, nie stworzyli sytuacji, które mogłyby realnie odwrócić losy rywalizacji.
– GKS gdzieś zagrażał po dośrodkowaniach, ale nie stworzył jakichś super sytuacji. Może jakieś były, ale to też nie było nic konkretnego. Kontrolowaliśmy w miarę ten mecz. Wydaje mi się, że w pierwszej połowie była dominacja, w drugiej pół na pół, z kontrolą rywali – ocenił zawodnik.
W ostatnich tygodniach Piast zaczął prezentować się coraz solidniej również w defensywie. To właśnie poprawa gry bez piłki może być jednym z najważniejszych elementów przemiany zespołu.
– Wydaje mi się, że od początku się na nas dobrze patrzyło, tylko nie zawsze przekuwaliśmy nasze sytuacje na bramki. Nie zawsze przekuwaliśmy naszą kontrolę czy dominację nad meczem na to, żeby bardziej zagrażać rywalom. Doszła do tego szczelniejsza defensywa i dużo większe poświęcenie z tyłu. Na pewno to zmieniło nasze oblicze. Po wiośnie wiedzieliśmy, że coś tutaj nie funkcjonuje i musieliśmy coś zmienić, zredukować liczbę straconych bramek, co się udało – przyznał Łabojko.
Derbowa wygrana może być dla Piasta ważnym impulsem na dalszą część sezonu. Gliwiczanie już myślą o kolejnym spotkaniu. Chociaż na mecz z Radomiakiem przyjdzie im poczekać do poniedziałku 14 września.









