Dwa mecze Premier League odwołane. Covid znów zatrzyma rozgrywki?

Jamie Vardy
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Jamie Vardy

Kolejny raz napływają niepokojące wieści z Wielkiej Brytanii. Tym razem władze Premier League przełożyły czwartkowy pojedynek Leicester z Tottenhamem. Powodem takiego działania są potwierdzone przypadki koranowirusa w obu zespołach. Zaraz potem o podobnym scenariuszu poinformował Manchester United, który na weekend nie zagra z Brighton.

  • Tym razem nie obędzie się starcie Leicester z Tottenhamem i Man Utd z Brighton
  • Po kilku prośbach ze strony klubów, Premier League zgodziło się na przełożenie spotkań
  • Przez sporą liczbę wykrytych przypadków Covid w angielskich zespołach, rozgrywki wkrótce mogą zostać wstrzymane

Kolejny mecz Premier League odwołany

Rywalizacja Leicester z Tottenhamem nie jest jedyną, która nie doszła w ostatnich dniach do skutku. Wcześniej swoje mecze musiały przełożyć Manchester United, Watford, Brighton, Brentford i Brunley.

Co ciekawe, Brendan Rogers skrytykował władze Premier League w środę na przedmeczowej konferencji. Trener Lisów zgłosił o dziewięciu przypadkach koranowirusa w swoim zespole, jednak od szefostwa ligi usłyszał, że i tak będzie zmuszony do poprowadzenia piłkarzy w spotkaniu ze Spurs.

Myślę, że możemy zrobić wiele, zamykając ośrodki treningowe na trzy, cztery lub pięć dni, a potem możemy znowu iść i grać. Wszystko leży po stronie Premier Leage, które moim zdaniem nie chce godzić się na zatrzymanie rozgrywek przez prawa telewizyjne – odparł Rogers.

Anglik zarzucił włodarzom sztywne trzymanie się praw telewizyjnych, które na wyspach generują olbrzymie pieniądze. Stąd też może wynikać niechęć do zatrzymywania całych rozgrywek, ponieważ każda ze stron straciłaby na tym finansowo.

– “Leicester City może potwierdzić, że zarząd Premier League postanowił przełożyć czwartkowy mecz z Tottenhamem Hotspur” – brzmi wstęp oświadczenia Lisów.

Manchester United również nie zagra z powodu koranowirusa

Chwilę po przełożeniu czwartkowego pojedynku, Man Utd oficjalnie przekazał, że sobotnia potyczka z Brighton również nie dojdzie do skutku. W dodatku angielskie media szacują, że Czerwone Diabły miały 19 pozytywnych przypadków wśród graczy i personelu, co wymusiło zamknięcie ich bazy treningowej w Carrington.

– “Manchester United może potwierdzić, że mecz Premier League z Brighton & Hove Albion, zaplanowany na sobotę 18 grudnia o godzinie 12:30 GMT, został przełożony i zostanie rozegrany w odpowiednim czasie” – czytamy na stronie Czerwonych Diabłów.

Angielska ekstraklasa zostanie wstrzymana?

Podczas gdy Premier League i EFL pragną kontynuacji ligowych rozgrywek, wśród klubowych medyków rośnie przekonanie o wymuszonej przerwie w rozgrywaniu meczy. W dodatku, dziennikarze The Sun nie mają wątpliwości o kolejnych wnioskach klubów, które będą chciały przełożyć swoje mecze. Takich próśb wkrótce może być nawet 12.

Wcześniej menedżer Brentford wzywał do zatrzymania ligi w tym tygodniu, a do jego głosu wkrótce dołączą też inni trenerzy. Sytuacja robi się coraz bardziej dynamiczna, więc niewykluczone, że w najbliższych godzinach powinna pojawić się ostateczna decyzja w tej sprawie.

Przeczytaj również: Premier League. Trener Brentfordu nawołuje do przełożenia całej kolejki

Komentarze