Dwa oblicza meczu w Krakowie. Tomasz Tułacz bez złudzeń po remisie
Puszcza Niepołomice wywiozła z trudnego terenu cenny punkt po remisie z Wisłą Kraków w spotkaniu, które obfitowało w emocje i zmienne fragmenty gry. Po meczu trener Tomasz Tułacz podkreślał, że jego zespół zrealizował założenie, aby do końca walczyć o wynik. Chociaż nie był w pełni zadowolony z pierwszej połowy.
– Myślę, że za nami dosyć emocjonujący mecz. To, co chcieliśmy, żeby się wydarzyło, miało miejsce. Walczyliśmy do końca – powiedział szkoleniowiec Puszczy w trakcie pomeczowej konferencji prasowej opublikowanej przez klubową telewizję Białej Gwiazdy.
– Nie do końca jestem zadowolony z pierwszej połowy. Było w jej trakcie za dużo strat, za dużo niecelnych podań w pierwszym tempie. Trzeba też jednak docenić rywala. Wisła była bardzo agresywna i w bezpośrednich pojedynkach zaprezentowała chyba najwyższy poziom determinacji w naszych dotychczasowych meczach – zaznaczył Tułacz.
– Gratuluję chłopakom. Dwukrotnie wrócić do meczu przeciwko Wiśle na jej stadionie, przy takiej publiczności i dopingu, to duże osiągnięcie. Gratuluję też klubowi. Atmosfera była nieprawdopodobna. Wisła zasługuje na Ekstraklasę – podsumował trener.
Ekipa z Niepołomic aktualnie legitymuje się bilansem 42 punktów. W następnej kolejce Puszcza u siebie zmierzy się ze Zniczem Pruszków.









