Mateusz Stolarski był blisko Polonii Bytom
Mateusz Stolarski we wrześniu 2022 roku trafił do Motoru Lublin jako asystent Goncalo Feio. Z Portugalczykiem pracował aż do marca 2024 roku, po czym zastąpił go na stanowisku pierwszego trenera. Jego historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej, ponieważ w pewnym momencie jeszcze jako asystent Feio był po słowie z Polonią Bytom. Szczegóły ujawnił Tomasz Stefankiewicz, były dyrektor śląskiego klubu.
– Żałuję, że do Polonii nie trafił trener Mateusz Stolarski. Po czasie mogę zdradzić, że po awansie na szczebel II ligi moją decyzją było zakończyć współpracę z trenerem Burkiem. Tak naprawdę byłem już po słowie z trenerem Stolarskim, by odszedł od Gonçalo Feio, którego był asystentem i przeniósł się do Bytomia jako pierwszy szkoleniowiec – powiedział Tomasz Stefankiewicz w rozmowie z serwisem Transfery.info.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Myślę, że zabrakło nam wtedy w klubie bardziej zdecydowanego działania. Nazwijmy to takiego agresywnego, z minuty na minutę. Nie udało nam się tego spiąć. Czas pokazał, że trener Stolarski dostał swoją szansę w Motorze – dodał.
Do Polonii Bytom finalnie nie trafił. Za to z Motorem Lublin osiągał świetne wyniki, kończąc sezon 2024/2025 na 7. miejscu w Ekstraklasie. Nieoczekiwanie na chwilę przed startem kampanii 2026/2027 pożegnał się z klubem. Obecnie pozostaje bez pracy. Jego nazwisko łączone jest w kontekście Widzewa Łódź, jeśli dojdzie do zmiany na ławce. W przeszłości pisano także o Wiśle Kraków i Rakowie.









