Polska na 3. miejscu. Dywizja A Ligi Narodów prawie niemożliwa
Reprezentacja Polski przed rozpoczęciem Ligi Narodów miała aspirację, żeby walczyć o powrót do dywizji A. W losowaniu trafiliśmy do bardzo wyrównanej grupy, ale nawet zajęcie 2. miejsca gwarantowała grę w barażach o awans do wyższej dywizji. Rzeczywistość szybko sprowadziła nas na ziemię. Po czterech kolejkach podopieczni Jana Urbana mają zaledwie cztery punkty i zajmują 3. miejsce w tabeli. Szanse na awans czy nawet baraże są już znikome.
W meczu z Bośnią i Hercegowiną, który miał przedłużyć nasze szanse na walkę o powrót do elity, Biało-Czerwoni rozczarowali nieskutecznością pod bramką rywala. Mimo wyraźnej przewagi i mnóstwa oddanych strzałów, nie zdobyliśmy ani jednego gola. Przegraliśmy na wyjeździe (0:1).
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Porażka z Bośnią oraz wygrana Szwecji z Rumunią oznacza, że strata do Trzech Koron wzrosła do sześciu punktów. W praktyce nie mamy żadnych szans, żeby ich wyprzedzić, chyba że zdarzyłby się jakiś cud. Cudem byłoby również zajęcie 2. miejsca, ponieważ Bośnia wyprzedza nas o cztery punkty.
W listopadzie reprezentacja Polski będzie więc walczyła o utrzymanie w dywizji B Ligi Narodów. Pozostały nam do rozegrania dwa mecze: jedno z Rumunią, drugie ze Szwecją. Jeśli zajmiemy 3. miejsce, pozostaniemy na obecnym poziomie rozgrywkowym. Przewaga nad Rumunią to obecnie cztery punkty.
Tabela „polskiej” grupy Ligi Narodów:
| Miejsce | Drużyna | Liczba punktów | Bilans bramek |
| 1. | Szwecja | 10 | 7:3 |
| 2. | Bośnia i Hercegowina | 8 | 6:3 |
| 3. | Polska | 4 | 7:4 |
| 4. | Rumunia | 0 | 3:13 |









