Wisła odpadła, a Angel Rodado wskazał problem
Wisła Kraków nie zagra w kolejnej rundzie STS Pucharu Polski. Biała Gwiazda przegrała na wyjeździe z Odrą Opole, a po spotkaniu Angel Rodado nie szukał wymówek. Hiszpan zwrócił uwagę przede wszystkim na postawę zespołu po czerwonej kartce dla Marko Bozicia.
Napastnik krakowskiego zespołu podkreślał, że sama gra w osłabieniu nie może być usprawiedliwieniem dla słabszej postawy. – Oczywiście moim zdaniem są rzeczy, na które nie mamy wpływu, ale nawet w takiej sytuacji musimy potrafić kontrolować siebie, swoje zachowanie na boisku i poprawiać się w każdym aspekcie, aby dobrze prezentować się w meczu. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni. Chcieliśmy wygrać i zrobić kolejny krok w Pucharze Polski, ale niestety tak się nie stało – powiedział Rodado w rozmowie z klubową telewizją.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Wisła po stracie zawodnika cofnęła się głębiej i pozwoliła gospodarzom przejąć inicjatywę. Ostatecznie Odra wykorzystała przewagę, zdobywając dwie bramki po przerwie. Dla Białej Gwiazdy oznacza to koniec przygody z tegoroczną edycją Pucharu Polski.
Rodado przyznał, że porażka w pucharze boli bardziej niż ligowa przegrana, ponieważ nie ma już możliwości odrobienia strat w kolejnym spotkaniu. – Taka przegrana jest bolesna. Szczególnie w krajowym pucharze, gdzie wszystko rozstrzyga się w jednym meczu. W lidze porażkę można przeżywać trochę inaczej, ponieważ w kolejnym tygodniu masz szansę zdobyć trzy punkty. W Pucharze jest inaczej. Jeśli nie wygrasz, odpadasz. Teraz jesteśmy poza rozgrywkami – stwierdził Hiszpan.
Wisła nie ma jednak czasu na długie rozpamiętywanie niepowodzenia. Już w sobotę Krakowian czeka kolejne spotkanie ligowe z Koroną Kielce. Rodado zdradził, że najbliższe dni będą podporządkowane przede wszystkim regeneracji i przygotowaniu do następnego meczu.
– Myślę, że zawodnicy, którzy nie grali, będą mieli jakiś trening, a dla tych, którzy wystąpili w meczu, plan będzie trochę inny. Czeka nas przede wszystkim regeneracja i przygotowanie do kolejnego spotkania. Oczywiście postaramy się, aby wszyscy byli w stu procentach gotowi – zakończył Rodado.
29-latek w tej kampanii wystąpił jak na razie w siedmiu meczach. Notował w nich jedno trafienie i dwie asysty.









